Photoblog.pl

Załóż konto

namiętnie i aż do krwi 

2016/08/17   

 

« następne   poprzednie »

Opowiadać o tym, co czuje kiedy ciebie widzi.

I o tym, jak się zachowuje kiedy o tobie usłyszy.

O tym, co chciałaby wtedy czuć.

 

 

Ona czuje, że kocha go, ale nie może zejść z drogi, którą właśnie idzie. Nie ma prawa przecież, za dużo ta droga ją kosztowała. Na samą myśl o nim trzęsie się jej ciało, pragnie go zobaczyć i codziennie czuje niedosyt, jeżeli nie ujrzy jego uśmiechu schowanego pod milionem komórek zmęczenia. Chwilę później budzi się i wie, że nie może. 

Tęskni za biciem serca obok, za rozmową i przynależnością do komórki poprzecznie prążkowanej serca. Przecież nie może, prawda?  Prawda. A on wraca, a droga dłuższa ciągle się wydaje i ma kolejne drogowskazy, które chce dołożyć, ale to zakończy jej drogę lb wydłuży bez końca.

 

 

Mówiła mi, jak bardzo chciałaby od ciebie odejść, ale nie potrafi. Zapytałam, na czym polega to jej nie potrafi, wytłumaczyła. To jak pić coś słodkiego, napić się wody i znowu słodkiego. Pragniesz słodkiego, ale woda zabija ten niesmak, zabija chęć. Później znowu pijesz to słodkie i znowu woda. Kim jest woda? Rozsądkiem, podobno. Uzależniła się, biedna. Niefortunnie tobą się uzależniła. Na złość innym, światu. Znikniesz sam albo ona umrze z tęsknoty.

 

Usłyszeć, że kogoś masz. Ona siedzi i nowe morze buduje, bo Ty ją uświadomiłeś, jak słaba jest, ile nie potrafi. Dzięki Ci, przynajmniej przyciałóka będzie na chwilę przydatna, dopóki znowu nie zaczarujesz.

Gdybym mogła to rzuciłabym ci klocka w buta.

Tak mówiła dzisiaj.

 

To taka moja mała manifestacja przeciwko tobie i twoim wyborom. Nie uczestniczę w nich dla dobra ogółu. Nie oglądam cię, to tak jakbyś zniknął.

 

Nie prosiła abyś był fair, ona sama nie była, ale wiedziałeś o tym. 

Powiedziałeś, że będziesz na nią czekał tak długo, jak będzie tego potrzebować. Zaufała, głupia? Zakochana, czekała na dobry moment. A Ty przyszedłeś, jednym ruchem zabrałeś jej malutkie serduszko, schowałeś do kieszonki w koszulki na specjalne okazje. Ona cała w ekstazie poszła spać, aby rano dowiedzieć się, że zostawiasz ją, bo to rozsądne. Okazało się, że dla innej. 

W międzyczasie powiedziałeś coś na temat samotności, złych decyzji, wsparciu, kochaniu i o miesiącu z tą drugą. 

Świetne wyczucie czasu. 

Oddaj jej to serce albo powiedz żeby na Ciebie czekała.

 

Ona zakochana jest po uszy w tych twoich słowach, dotyku, słowach na dzień dobry i dobranoc. Nazwana została konkurencją. Ona? I konkurencja? Śmieszne.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

do Ciebie

 

Wpis locolotion

 

Znalazła

 

Byłeś

 

Wpis locolotion

 

zmiana.

 

wartość bezwzględna.

 

sekunda

 

Wszystkie wpisy