Jednak kiepska ze mnie wizażystka.
Bolą mnie wszystkie mięśnie.
Jej mąż był jak pesel w dowodzie osobistym. Ktoś go przydzielił i po prostu czasami trzeba go gdzieś podawać. A poza tym jest ważny tylko przez decyzję jakiegoś urzędnika.
Robi się bardzo ciekawie.
23/01/2011 21:17:22
20/10/2010 21:32:15
30/09/2010 0:11:44
14/09/2010 19:15:15
07/09/2010 20:51:40
22/08/2010 1:18:53
15/08/2010 0:26:51
23/07/2010 23:22:31
Wszystkie wpisysk8orh8
bluebarry
ejdzetka
drewnianymelon
unchainedmelody
creamery
anulaladniezapisana
indianaa
Wszyscy znajomi