Załóż swojego fotobloga! zarejestruj się|dyskutuj na forum|

trzy ćwierci do czarnej śmierci.

2010/02/04 « następne | poprzednie »
udostępnij

Witamy w Wilczym Szańcu!

 

Tak, więc dni zaliczane do kategorii 'miłe' niestety przeminęły z wiatrem i musiałam, niestety, powrócić do szkolnej, czy też oflagowej, rzeczywistości. Powrót do oflagu7 wciągnął mnie do tego stopnia, że dopiero dzisiaj uświadomiłam sobie, że nie wyżywałam się tutaj od ponad tygodnia, postanowiłam zatem odrobić stratę i piszę. Pierwszym podstawowym plusem jest to, że laptop POWRÓCIŁ. To znaczy laptop powrócił już dużo wcześniej, ale dopiero kilka dni temu mój ojciec stwierdził, że można by z powrotem przyłączyć go do Internetu. Cieszę się bardzo; ten komputer nie jest (jeszcze) w spisku z fotoblogiem, jest jeszcze młody, głupi, i do szczęścia niewiele mu potrzeba.

 

Przyszedł mój Baudelaire aka 'głupie wierszyki'. Jestem cudownie i pozytywnie zaskoczona, kurier znalazł Kwaterę Główną i dostarczył ksiażki w terminie, wyjątkowo bez zaznaczania kwadracika 'adresat nie żyje'. Strzeszyn zasypało. Głębokość, w jaką możesz się zapaść zależy od zaangażowania właściciela posesji w odśniezanie - niestety, wyglada na to, że mieszkam na półkuli fanatycznych maniaków MTV którym nie chce wychodzić się z domu, bo własnie leci maraton z Króliczkami Playboya. Ja za to nalezę do tych nieszczęsnych ludzi, którzy z domu muszą wychodzić (nie oglądają MTV), chociażby ze względu na mroczne potrzeby psa Alexa (pseudonim Alert) czy drogę do gwiazd, jaką odbywam codziennie rano i popołudniu, w okolicach godziny 16. Ale nie dramatyzuję ani nie narzekam, powrót do oflagu7 był cokolwiek łagodny (nie licząc miliona sprawdzianów) a niemiecki jest tak samo inspirujący jak wcześniej, a Bagno dalej istnieje i wcale nie wypełzło (pomimo moich starań w reklamie 'GRZYBOBRANIE - collect them all!). I tak, przypuszczałam, że John 'znisczęwszystkichhumanistów' the Musician zapowie sprawdzian - tylko, do kurwy nędzy, nie przypuszczałam, że zapowie DZIEWIĘĆ sprawdzianów xD. Nie, jednak w ogólnym rozrachunku powrót tam był bolesny. Ach, trzeba dodać to, że rzucamy z Dżowsonem fastfoody - odwyk będzie długi i bolesny xD. A ja też odniosłam mały osobisty sukces - od zeszłego czwartku testuję swoją silną wolę i (prawie) wszystko gra.

To na pewno zbawienny wpływ matematyki!

 

Dobra, powoli zbliża się maj, kto wysadzi Wilczy Szaniec?

 

Boże, już NAPRAWDĘ nie mogę patrzeć na te okropne pochodne węglowodorów...! KTO wymyślił chemię? -.- A dzisiaj na grillu grill pobił wszelkie rekordy w gadaniu od rzeczy i bycia głupią starą nudziarą -.- Cały czas się mnie czepiała, że nagrania z kaset rozumiem a jej nie i na pewno udaję, no warum warum?? (-bo jesteś dumm -.-). A pani  G. wpadla w taki szał na widok swojej kserówki, że nawet nam podała wszystkie odpowiedzi do zadania domowego xD Na pewno w poniedziałek będzie Dzień Pały i każdy dostanie po trzy + jedną gratis jak w telepizzy, bo na pewno odwiedziliśmy Pewien Wulkan Pod Poznaniem i wykradliśmy jej gramatykę xD.

 Wszystko jest ładnie i pięknie, więc zróbny sobie zdjęcia na naszą klasę 'ja w komorze gazowej'. Wpasujemy się w najnowsze trendy.

 

I teraz zakończę ulubionym stwierdzeniem pani E.: 'kto uważa, że wszystko umie, nie pisze'. Ja tak uważam więc nie piszę.

Skomentuj ten wpis
2 komentarze
traviasta - 06/02/2010 9:05:02
napisałaś te węglowodory czy inne ch*jeb*nkii..?

Najnowsze wpisy

Wpis liquay

19/03/2010 20:00:23

Wpis liquay

11/03/2010 20:33:42

Wpis liquay

05/03/2010 17:17:03

Wpis liquay

21/02/2010 20:21:03

Wpis liquay

15/02/2010 19:04:06

Wpis liquay

12/02/2010 18:42:54

Wpis liquay

04/02/2010 20:35:52

Wszystkie wpisy