Photoblog.pl

Załóż konto

trzy ćwierci do czarnej śmierci. 

2011/10/13   

 

« następne   poprzednie »

     Plebs, plebs, plebs, P L E B E J S K I       P L E B S!! Gdzie się nie odwrócę, tam widzę jedno: plebs. Wszystko plebs, plebs nad plebsem i wszystko plebs. Brakuje tylko sandałów z korka i rzemyczka.

     Przeczytałam bardzo fajną i bardzo mądrą książkę, która na początku mi się nie podobała, bo w swojej żałosnej ignoracji i braku pomyślunku nie byłam w stanie się na nią otworzyć. Bardzo mądre rzeczy o miłości, przemijaniu i życiu tylko kurwa szkoda, że akcji prawie brak, a wymiaru transcendentnego nabiera pomarańczowo-czerwona pończocha dla bachora latarnika z syndromem niedożywienia. 

      Dla mojego ojca ostatnie dwa tygodnie także były czasem na przemyślenia. Dzisiaj przez minut z górą czterdzieści raczył mnie imponującymi efektami swojej pracy myślowej. Otóż, powinniśmy powrócić do modelu rodziny sprzed dwudziestu pięciu lat. Nie chodzi nawet o patriarchat, ale o SZACUNEK DLA OJCA, który należy mu się tylko i wyłącznie dlatego, że jest ojcem. Ja oczywiście nie zauważam takich prostych, dość łatwo nasuwających się skojarzeń no i "łamię konwenans". Czuję się niczym Maria Konopnicka wyjeżdżająca do Włoch.  Brakuje mi tylko myśli o lesbijskim seksie, ale to byłoby chyba zbyt perwersyjne.

Skończyło się standardowo, czyli "miała być literatura, miała być refleksja, a było kurwa znowu pijaństwo!". Apel do społeczeństwa: nie przekraczajmy granic!

      Podobno wszyscy poloniści uwielbiają Mickiewicza. Wszyscy poloniści zachwycają się Mickiewiczem. Ja uważam, że Mickiewicz to debil. Żyd, mason, cudzołożnik, alkoholik, syfilityk, sprawca ciąż i antyklerykał. W pierwszym roku mojej ambitnej edukacji w liceum przeżyłam fascynację Adamem, ale potem mój polonista stwierdził, że wcale nie rozumiem Konrada Wallenroda, awanturował się przez całą godzinę i zarzucił mi, że jestem "wynarodowiona" i "neguję idee za które walczył mój dziadek w 39". Dość abstrakcyjne, ale pokazuje, jak zły wpływ na fanatyków ma pierwszy debil polskiej literatury. MANIFEST MŁODOSCI, też mi coś! Co mają znaczyć te analizy? Czy nie prościej wyjść z założenia, że Mickiewicz GÓWNO miał na myśli, bo miał NASRANE w głowie?

Pieprzę ten cały romantyzm, epokę alternatywną-jak-chuj.

      Kompozycja jest chybiona, porażka, nie rozumiem tematu, piszę ogólnikowo (praca to nie komunikat), a jeśli nie ogólnikowo, to w ogóle nie na temat, a poza tym on sprawdzał to 3 godziny. A ja pisałam to 3 tygodnie, i co z tego! Nawet nie chodzi mi o krytykę, ale o sam sposób przekazu swoich myśli. Jeśli mnie nie ma, to się nie krytykuje - bo nie mam szansy się obronić. Proste? Chyba jednak nie do końca... Bez komentarza! Ok, z niektórymi uwagami jestem w stanie się zgodzić. Rozumiem rolę polonisty - pijawki, która wpija się w pracę i wysysa z niej cały artyzm. Ale, błagam, L O G I K A! W niektórych przypadkach to czepianie się tramwaju o to, że jedzie. Jeżeli w zdaniu "Społeczeństwo było przekonane o uzdrawiającym wpływie kąpieli w specjalnie do tego celu przeznaczonych kurortach" ktoś podkreśla mi słowo "społeczeństwo" i dopisuje obok "całe?????", to ja to uważam za czepialstwo. Wiadomo, że chłop małorolny nie myślał o uzdrowiskach i wcale do nich nie jeździł - no ale pewnie gdyby mógł, to by jeździł! Boże święty, co ja mam napisać? Jedna trzecia społeczeństwa? Litości!

       Komunikacja miejska doprowadzi mnie do nerwicy. Nerwicę natręctw już mam, ale teraz rzucę się pod pociąg z żałości i rozpaczy. Ile można czekać na tramwaj????? Ile można wracać do domu?? We wtorek 2 godziny, spóźniłam się na francuski i straciłam odrabiane 15 minut. Jestem stratna 15 złotych. Dzisiaj mój autobus, który miał być o 7.37, był o 8.17. Dlaczego? Boję się zimy, która ma być "sroga i trwać pół roku".

       Wyjeżdzam do Kalifornii!        

       W niedzielę francuskie słodkie, we wtorek czeskie ;).

       Kocham zaliczenia z konturówek, KOCHAM! Boże, po co mi to? Muszę zmienić się w fanatyczną całkującą kobietę aby uzyskać szczęście w życiu i zbliżyć się do Poznania i Absolutu - jak mi w tym pomoże znajomość mapy?

2 komentarze
pedro - 30/12/2011 14:50:54
Popieram to co jest napisane o Mickiewiczu!! Wszystko pisał podobno pod wpływem różnych ziółek ;-) Ja tam bym gościa usunął ze szkół raz na zawsze (no może Pan Tadeusz by się ostał, ale ten romantyczny "pseudogenialny" chłam do kosza!)
alexa - 06/11/2011 13:49:17
wreszcie Alowka !

Najnowsze wpisy

Wpis liquay

13/10/2011 20:04:59

Wpis liquay

07/04/2011 22:22:38

Wpis liquay

03/04/2011 22:56:08

Wpis liquay

23/03/2011 23:08:33

Wpis liquay

19/03/2011 12:46:11

Wpis liquay

05/01/2011 23:31:19

Wpis liquay

02/01/2011 23:41:25

Wpis liquay

18/12/2010 18:13:57

Wszystkie wpisy
Serdecznie zapraszam :)