Ten rok jest straszny, zaczął się potwornie i z każdym kolejnym dniem przynosi coraz więcej bólu i strat w gronie najbliższych mi osób...
WZNOSZĘ TOAST BY TEN KOSZMARY ROK, CZAS, COKOLWIEK TO JEST - BY SIĘ JUŻ SKOŃCZYŁO, bo ja po niespełna 4 miesiąch tego roku mam juz dość!!
Nikt nam nie powiedział, kiedy mamy się pożegnać,
i ile mamy czekać aby znowu się pojednać,
ramię w ramię nawzajem siebie wspierać,
rodzimy się by żyć, żyjemy by umierać.
Aniele śmierci proszę powiedz mi,
czemu w stosunku do nas jesteś obojętny,
najlepsze są dla ciebie młode ofiary,
nigdy nic Ci nie zrobiły a traktujesz je jak psy
(...)
Jestem tego pewny,
wgłębi duszy o tym wiem,
że gdzieś na szczycie góry,
wszyscy razem spotkamy się.
Mimo świata który,
kocha i rani nas dzień w dzień,
gdzieś na szczycie góry,
wszyscy razem spotkamy się.
>click<
[*] Na zawsze w Moim sercu, pamięci i wspomnieniach - niezapomnę nigdy! [*]
06/04/2011 21:13:52
12/02/2011 19:19:33
21/01/2011 18:49:01
19/12/2010 10:41:15
16/09/2010 6:39:36
14/09/2010 9:01:42
17/08/2010 16:38:25
15/08/2010 20:43:50
Wszystkie wpisyveroniqzafon
gackt4ever
photoblog
uboot85
zdziebelko
alocada
margaretka20
trishaaa
Wszyscy znajomi