Był piątek, piechowicka próba - jak to bywa co tydzień :)
Nadeszła upragniona od tygodnia sobota...
W pokoju unoszącą się z imbryczka woń pomarańczy, lawendowa świeczka...
i playlista...
Nasz nieodłączny atrybut ^^
była trylogia The Unforgiven, Aerosmith, GnR, Apocalyptica...
...i Clint Mansell...
i... RHCP^^ ;* mrrr ;)
''I'm emotion in Your bedroom
make you feel warmmake you want to re-assume
now we know it all for sure...
Don't forget me, I can't hide it... !''
Brakowało Nam tego.
Ucieczka od codzienności, wtulić się w siebie i zapomnieć o wszystkim...
ech... :) ten mój niebanalny pomysł z podniesieniem... ;)
...dzisiaj od rana "Don't forget me" :)
Je t'aime ;*
A zdjęcie?
hmm....Winters breath...
...Chyba pasuje do pogody ;)
edit:
dodane przez Kubusia ;)
;*