Oj, mam wrażenie, że Pan Chaos zabije mnie za to zdjęcie^^
ale NA SZCZĘŚCIE ja znam jego słabość do kobiet :)
więc pozwalam sobie na dodanie tego, póki nie zrobię lepszego^^
Kraków 2008.
Mój kochany basista. :)
You give me a little bit of heaven with a little bit of hell.
:)
A jutro piątek:)
i piechowicka próba :)
no i sobota ;>
Miłość jest jak tama. Jeśli pozwolisz, aby przez szczelinę sączyła się strużka wody, to w końcu rozsadza mury i nadchodzi taka chwila, w której nie zdołasz opanować żywiołu. A kiedy miry runą, miłość zawładnie wszystkim. I nie ma wtedy sensu zastanawiać się, co jest możliwe, a co nie, i czy zdołamy zatrzymać przy sobie ukochaną osobę. Kochać, to utracić panowanie nad sobą. Paulo Coelho
;*