To fascynujące, jak wiele może nam się wydawać, prawda? Można zbudować cały swój świat na tym, co nam się wydaje. Fundamenty wylane z naszych przypuszczeń i domniemań. Szkielet naszego życia z budulca "prawdopodobnie". Brzmi nietrwale, prawda? Takie też to jest, nietrwałe. Ma to swoją zaletę, spektakularnie się to burzy. Tumany słów jak kurz, tworzących duszące chmury. Potężna fala zasłaniająca wszystko, co widzimy. Przecierasz oczy, raz, drugi. Nadal tuman słów. Nic nie odpowiesz, sterta słów drapie Twoje gardło i dusi Cię. Milcz. Wysłuchaj grzecznie niegrzecznych słów. Opadają słowa, a Ty już nie masz sił, co dalej? Ruiny, sterty obietnic i nadziei niespełnionej. Twój speklatkularne burzenie przyciągnęło widzów. Bądź gotowy na sąd, na irracjonalność i kontrowersyjność. Bo przecież za to że wierzyłeś w coś tez możesz zostać osądzony, nie wiedziałeś o tym? Taki wiek, za wszystko można być osądzonym. Po cóż ten sąd, skoro oczywiste jest, że jesteś winny właśnie Ty.
Życie-kalejdoskop znów wpadło w niepowolane ręce. Kogo winić za kolejna klęskę? Kolorowe szkiełka wydają się szare, mniej atrakcyjne. Obraz w Twoim życiowym kalejdoskopie nie jest już tak ciekawy jak wcześniej, jego zmienność nie wzbudza podziwu. Nawet w Tobie samym. Pozostaje tylko robić to, co nasze, przystosowywać się do zmian obrazu serwowanych regularnie przez kapryśnego posiadacza Twojego kalejdoskopu. Uwierz mi, szarość nie jest taka zła, daje większe możliwości poruszania się, działając jak swoisty kamuflarz. Szarość-niepozorność. Ogloszony winnym możesz żyć dalej, nieprzespane noce pozwolą Ci najpierw pogodzić się z winą, później ją przująć. Może z biegem czasu pod wpływem bezsenności pojmiesz nawet, że byłeś współczesnym bohaterem tragicznym. Nie przejmuj się zanadto, za jakiś czas zmieni się obraz i będziesz dobrym człowiekiem. Najlepiej się po prostu nie przywiązywać do tego, kim się jest.
Użytkownik lightphoto
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.
makrotech
telepatycznaignorancja
meerin
itcannotwait
nocturnus
miyooo
katetailor
libertad
Wszyscy znajomi