- Załóż swojego fotobloga!zarejestruj|
- dyskutuj na forum|
- zaloguj
|
2010/02/12
|
||||||||||||
|
||||||||||||
Kategoria:
Mam tak samo jak ty.
|
||||||||||||
Wtedy przemarzłyśmy po ostatni guzik. Zatrzaśnięty w pętelkę, chroni podobno przed wszelką dolegliwością. Mój robił mi dziurę w kieszeni. A co do pętelki to już całkiem inny przypadek. Mnie jakaś inna pętelka chroni. Zawsze jak dom jest pod tajfun, zamiast wiatr. Cel też na niego mówią. Bądź.. Minuty przebiegają mi ułamkami sekund zwanych dniem - synonimem tygodnia. Widzę w kalendarzu zegarek. Mówią szybciej - duchowo żyję, narazie ucierpiała tylko moja kostka, idę. Nadal nie lubię spać. Chyba, że przez ten kawałek rano, gdy sen nie spłynie jeszcze całkiem z twarzy, a oczy coraz szerzej otwarte sprawdzają wyraz nieboskłonu. I narzekają czasem, ponurym wyrazem i uniesioną brwią. Nadmiar myśli. Wywołane zdjęcia odzwajemniają mój uśmiech, dogasa świeczka i światła lamp zanurzone we mgle. Kolejny piątek odbiega w nieskończoność. Dziwnyś jakiś, bez urazy.
Śniłaś dziś sen
Ponury facet w palcie
Śmiercią, jak hostią
Częstował ludzi w metrze