tęsknię za Wami, wszystkimi.
co rok jesteśmy starsi, ale mnie ciągle brakuje tego szaleństwa
brakuje mi wspólnych spotkań, Jazz Rockowych nocy
taniej beczki wiśniowej i komandosa, paskudnych vicków
które i tak paliliśmy, bo były najtańsze
brakuje mi chwil w których czułam się jakby czas się zatrzymał
emocji, która mi towarzyszyła, kiedy byłam z Wami
takiego beztroskiego popijania taniego wina z Żabki i wdychania krakowskiego powietrza
poczucie, że zaraz obok szarej rzeczywistości jest ten czas spędzony z Wami
mam wspaniałego faceta, którego bardzo kocham i cieszę się, że jesteśmy razem
ale nikt mi nigdy nie zastapi prawdziwych przyjaciół
ciężko jest bez was