Nyan.
Ależ mnie tu dawno nie było.
Ktoś pamięta w ogóle o moim istnieniu?
Przeżyję, jak powiecie, że nie.
To sobie przypomnicie.
Poczułam nagłą potrzebę napisania czegokolwiek gdziekolwiek.
W mininony weekend byłam na swoim pierwszym konwencie - BalConie w Chorzowie.
Yaaay~!
Preferowałabym koncert D'espów, który to dziś będzie miał miejsce w Gdynii, no ale cóż.
Życie w końcu nie zawsze jest takie piękne i kolorowe, ne?
Na konwencie źle nie było.
Poznałam różnych ludzi, pogadałam z paroma osobami, ale nie zawęziłam z nikim głębszych kontaktów.
Nie umiem.
Cóż.
Może kiedyś lepiej mi pójdzie.
Byłam na dwóch warsztatach, o harajuku i o szyciu kocich uszek.
Byłam na panelu o bishach, na którym bardzo łatwo szło stracić słuch.
Tym samym pragnę się zastanowić czy fangirle bishonenów naprawdę są takie napalone,
czy specjalny tak piszczały, żeby pokazać, jakie to one są napalone.
Byłam też na oczekiwanym przeze mnie od czasu, gdy dowiedziałam się, że takowy będzie, panelu o dramach.
Dzięki temu poznałam jakże ambitny film o yaoistce, który w najbliższym czasie mam zamiar obejrzeć.
Na pamięć znam już scenkę z Ore wa homo ja nai i jedna z obecnych tam osób słusznie zauważyła, że japońskie Power Rangers od amerykańskich różni się tym, że mają mniej sztucznych efektów specjalnych.
Na Balu nie byłam, choć sukienkę ze sobą wziełam, ale na miejscu doszłam do wniosku, że jednak nie mam ochoty iść.
Na koncercie ShiroRooM też nie byłam, bo nikt nie chciał iść ze mną.
Za to byłam na Cosplayu.
I tak, nie wiem co Koziołek Matołek ma do Japonii, ale niech im będzie.
Najkawaiiniejsza była panna, która robiła cosplay z Digimonów <333
Siadł prąd, akurat jak poszłyśmy oglądać AMVki.
Tak, to było zabawne. Weszłyśmy do sali i nagle nawalił sprzęt.
Wzbogaciłam się do tego o dwie przypinki, breloczek, naszywkę, trzy arkuszę z naklejkami i pierwszy tomik 'Wampirzycy Karin'.
I jestem zła na siebie, bo z trzy razy mijałam stoisko, na którym mieli przypinkę z Hiroto i w końcu jej nie kupiłam x.X
Baka.
Konwent sam w sobie nie był zły, choć niektórzy twierdzili, że ssał.
Tak, ponoć Mokon też ssał, ale tam przynajmniej był prąd xDD
Dobra, przyznaję, że nie mam weny na kontynuację notki.
Dodam tylko, że z chęcią pojechałabym na jakiś jeszcze.
A moja mama chętnie by mnie wspomogła w uszyciu ciuchów na jakiś cosplay o.o
Kurwa!
D'espy!
Ja też chce .___.
*depresja*
C.D.N?
Ueda Tatsuya - Hana no mau machi
21/09/2011 17:02:16
15/09/2011 20:29:12
24/07/2011 22:43:41
16/09/2009 19:43:26
22/07/2009 12:07:18
31/05/2009 12:58:35
18/04/2009 19:34:24
29/03/2009 21:00:45
Wszystkie wpisycriesofdesperation
glanosz
pepeiks
pinkuhideko
xporcelainchildx
xxdekixx
kindofhuman
yumikoxd
Wszyscy znajomi