od mniej więcej czwartu chora :>
po heavenie chrypa fest ;p a potem już z górki...
w niedziele zaliczyło się urodzinki z gronie rodzinki ;p
w pon. było się na 3 lekcjach, bo więcej się nie wytrzymało ;p
ale koniec laby i jutro do szkoły!
ale 4 lekcje i 3h siatki żyć nie umierać :* !!
a w pt znów 3h ! :***
"ada ty zawsza szłaś do szkoły nienauczona" siostra
ja: " mały wyrzuć tą muchę!" brat: "pa, maleńska" ... "a ja chce zostać huliganem" !
łobuzy :*
1e! tęsknie :*
trzymaj się mała! :*
:(