zapraszam :) wbij + dodaj :D

Wypromuj się tutaj

 

2012/01/14   

173.

« następne   poprzednie »
173.

1.

Zdjęcie z 27 listopada. Olimpic, moja 18-nastka. Nie wierzyłam, gdy mi mówiono, że te urodziny będą lepsze od poprzednich. Niczego się nie spodziewałam. Rok temu śpiewano mi w kinie "Sto lat", a w tym roku zorganizowano mi imprezę niespodziankę, po tygodniach marudzenia, że nikt nie będzie o mnie pamiętać. Po raz kolejny spełniono moje marzenie. Zaprowadzono mnie do klubu z przepaską na oczach. Lista gości łączyła w sobie kilka niezależnych od siebie grup towarzyskich. To mnie zaskoczyło najbardziej- że są tu wszyscy, których uwielbiam i się nie spodziewałam. Widzicie na zdjęciu Agę? Mamo, dziękuję. Widziecie Emkę? Ona mnie najbardziej zaskoczyła. Ja bawiłam się świetnie, mam nadzieję, że inni również. Prezenty przekroczyły moje wszelkie wyobrażenia. Pamiętacie jeszcze RENT i Filipa? Aga postarała się o piosenkę dla mnie w jego wykonaniu. Witaj euforio! Po prostu dziękuję wszystkim! MarkU i Dragis- lista gości- idealna! Byłam i jestem dalej przeszczęśliwa! Myślę, że ten dzień był punktem zwrotnym tego, że dzieje się u mnie pomału coraz lepiej. Nikt się nie wygadał i po raz pierwszy dosłownie niczego się nie spodziewałam. Szok. A jaki tort pyszny! Uwielbiam to zdjęcie. Pamiętam, gdy przy zobaczeniu Was wszystkich stanęłam i zaniemówiłam. Co innego mogłam zrobić? Jeszcze raz dziękuję!


2.

Jednak moje urodziny zaczęły się już dzień wcześniej.Sobota była bardzo intensywnym dniem, gdyż wraz z Monią (buziaki!) spędziłam go na Dwugrosikonie, a potem udało mi się w końcu dotrzeć na koncert Comy, który był niesamowity! Zaopiekował się mną Marek, a potem Dragis. Na szczęście, bo już na samym końcu pierwszy raz w życiu zemdlałam :D Nie wiem czemu, ale strasznie mnie to cieszy ^^' Jagoda pożyczyła mi glany, byłam w pogo, od razu się w nim wywaliłam (i mnie podniesiono, jeju, to takie kochane!), śpiewałam piosenki razem ze wszystkimi, podziwiałam pomysłwość i możliwości zespołu. Obawiałam się, ale pierwszy koncert w Słowianinie był bardzo udany! Dziękuję za pierwszą część dnia Monice, a za drugą Markowi, jego mamie m/ i Dragisowi. O godzinie 24 spotkało mnie pierwsze zaskoczenie, które wróżyło mi udany dzień. Usłyszałam słowa, których dosyć długo pragnęłam. Uśmiechy i życzenia wzruszyły mnie do łez.

 

3.

Pozdrawiam "Potop", sprawdzian z "Lalki" i w ogóle cały semestr z polskiego :3

 

4.

Święta udane, choć niczym nie wyróżniające się. Olejek cynamonowy, długopis świadczący o wyjatkowości mojego imienia i Mufinka- to należało wymienić. Ah! I Iniesta, który przyjechał się zobaczyć i złożyć życzenia <3 "Może zadzwonimy do ..., bo w końcu dziś zwierzęta mówią ludzkim głosem" ;) .

 

5.

Mój idol w Szczecinie. Zapraszam do Teatru Polskiego!

 

6.

Sylwester. Ile tu bym musiała napisać! Długie i przemyślane przygotowania. Bawiłam się niemożliwie świetnie! Zdążyłam się już zżyć z tymi ludźmi do pewnego stopnia. Są życzliwi, zabawni i mili. Ukochana osoba obok, taniec, jedzenie, fajerwerki, drinki i szaleństwo w najczystszej postaci. Zabawa do 6 rano, a potem umieranie w łóżku do 16... Ah! I zdanie egazminu praktycznego wewnętrznego przed tym wszystkim. Błagam, niech te wspomnienia siedzą mi w głowie do końca życia, nawet jeśli z roku na rok będzie coraz lepiej!

 

7.

Tamten rok nie był najlepszy. 2011 był stanowczo bardziej udany, ale nie ma co rozpaczać. Było wiele pozytywnych chwil i pięknych przeżyć! I to ile! Nie poddaję się i w tym roku postaram się by było jeszcze lepiej! Każdy nowy dzień daje nam nowe możliwości, nie rok. Wszystkiego dobrego!

 

8.

Pozdrowienia na kuzynki Julii, która w cięższych dla mnie chwilach chciała się spotkać i z którą spędziłam miłe chwile w Kaskadzie! W rodzinie bardzo dobrze, tyle, że z tym bratem to tak ciężko.

 

 

Nadrobiłam wszystko w wielkim streszczeniu.

Dziękuję, że jesteście ciągle ze mną.

Wszystko zmierza w dobrym kierunku.

Musi być lepiej!

Przy moim boku ciągle towarzyszy mi Dragis,

ale nie pisałam o nim za dużo, bo przecież

musiałabym go wymieniać w co drugim zdaniu :)

 

 

Moje jedyne postanowienie to takie by znów zacząć Was wszystkich widywać!

Chcę znów się umawiać ze znajomymi i się z nimi śmiać!

Swoją pamięć o nich udowodnię dopiero uśmiechem na żywo.

Jesteście ze mną, pamiętacie o mnie i piszecie.

Teraz moja kolej, ale dajcie mi jeszcze chwilkę.

 

 

 

 

Dziękuję!

Mamy ferie, więc nie marnujcie tego!

*wraca do odrabiania lekcji*

 



Zapraszam :)

Wypromuj się tutaj

4 komentarze
aceb - 14/01/2012 20:10:20
Popieram Athisa :D
Kilkanaście dni temu chyba jechaliśmy tym samym tramwajem. O ile dobrze pamiętam to z parasolką byłaś. Dokładnie dnia nie pamiętam niestety ;f
larenn - 15/01/2012 13:13:06
To byś zagadał :P
aceb - 16/01/2012 2:23:17
Chciałem, jednakże przystanek dalej wysiadałem i byłaś trochę dalej ode mnie to już sie nie będę rozpychał aż tak

athis  - 14/01/2012 11:00:50
W koncu mam co czytac :D

Najnowsze wpisy

173.

14/01/2012 5:07:54

172.

08/11/2011 0:01:27

171.

01/11/2011 20:44:39

170.

01/10/2011 22:13:59

169.

16/09/2011 0:17:43

168.

25/07/2011 2:21:17

167.

20/06/2011 0:36:38

166.

08/05/2011 0:54:47

Wszystkie wpisy