2012/05/31   

 

« następne   poprzednie »
Powiększenie

Mama Flory usiadła obok niej i złapała ją za ręce.

-Co się stało kochana? Czemu jeszcze nie śpisz?

-Dopiero wróciłam, przepraszam że cię obudziłam. Mamo, pamiętasz tego chłopaka z pierwszej klasy w którym się zakochałam? To właśnie u niego była ta impreza i powiedział mi najpiękniejsze słowa jakie kiedykolwiek usłyszałam od jakiegoś mężczyzny. Wróciły wspomnienia te dobre i te złe.. ale jednak wróciły i teraz zastanawiam się czy oni nie próbują znów wykręcić mi jakiegoś numeru a z drugiej strony Mateusz upokorzył na oczach wszystkich dziewczynę, która mi dokuczała.

-To bardzo ładnie z jego strony że stanął w twojej obronie, słoneczko nie martw się. Zaczął się nowy rok, wszystko przed tobą! Wiesz czego się wystrzegać. Masz przyjaciół, oni na pewno nie dopuszczą, aby coś ci się stało. Masz Bartka..

-I tego się właśnie boję...

-Ale czego córeczko?

-Nic, nic mamo. Idę do łóżka, ty też się kładź. Porozmawiamy rano.

-Dobrze słoneczko, śpij dobrze !

Flora poszła na górę i włączyła laptopa, nie chciało jej się spać, pomyślała, że obejrzy jakiś film by na chwilę zapomnieć o wydarzeniach z całego dnia.W trakcie oglądania filmu przyszła jej wiadomość na pocztę. Znudzona niechętnie otworzyła okienko wiadomości.

 

"Przepraszam Cię"

 

Flora przeczytała wiadomość kilkakrotnie, te dwa słowa mocno utkwiły w jej głowie, zaczęła się zastanawiać od kogo są te wiadomości i chyba już wiedziała od kogo.

Dziewczyna obudziła się o 9 rano i  nie mogła już zasnąć, laptop wciąż był włączony i widniała na nim wiadomość, którą dostała. Biedaczka tak się zamyśliła, że zasnęła i zapomniała wszystko powyłączać. Zamknęła laptopa i zupełnie nie myśląc o niczym poszła wziąć długą kąpiel. Do pokoju wybiegła zupełnie naga kiedy usłyszała dźwięk telefonu.

-Halo, słucham?

-Cześć księżniczko, nie obudziłem?

-Cześć Krystian, przepraszam cię wczoraj nawet się nie pożegnałam, ale chciałam już wyjść. Bartek mnie odprowadził. Ej słuchaj co to była za laska do której się tak kleiłeś?

-Nie mówmy o tym, to jakaś dziewczyna z drużyny siatkarek z naszej szkoły, chyba?

-Chyba? A pamiętasz jej imię?

-Jak ty możesz zadawać mi takie pytania - zaśmiał się chłopak - zresztą nie przystawiałem się do niej, bo chciałem, myślałem że dzięki temu wzbudzę w kimś zazdrość ale chyba się nie udało..

- Zaraz, zaraz, ty masz jakąś sympatię i ja o tym nic nie wiem ? - oburzyła się Flora

-Powiem ci jeśli będę pewny, że warto się z nią związać, nie ma co na początku rozdmuchiwać sprawy, zachowasz to dla siebie, proszę?

-Jasne, że tak "Jak ty możesz zadawać mi takie pytania" - dziewczyna przedrzeźniała Krystiana.

-Ok, ok. Dzięki, a tak w ogóle dzwonię żeby ci powiedzieć że rozmawiałem wczoraj z Mateuszem i ten koleś ewidentnie na Ciebie leci.

-Nie chcę o tym gadać, myśleć i mieć tego świadomość jasne?

-Dobrze , przepraszam , nie wiedziałem że tak Cię to zdenerwuje.Wpadnę do ciebie wieczorem i pogadamy.

-Do zobaczenia, dzięki.

Flora odłożyła telefon na półkę i zaczęła się ubierać. Była Niedziela więc nie miała planów, ale później przypomniała sobie że Bartek miał do niej zadzwonić. Pomyślała że chłopak jeszcze śpi więc nie dzwoniła do niego pierwsza. Włączyła laptopa i puściła swój ulubiony kawałek Green Day. Otworzyła swój pamiętnik i zaczęła pisać.

 

4 września 2010

"Powinnam być teraz najszczęśliwszą osobą na świecie. Moja rywalka została upokorzona prawie tak jak ja kiedyś, chłopak w którym się kochałam przeprosił mnie, facet za którym tęskniłam zjawił się znikąd i zdaje się nie wyjechać tak szybko jak ostatnim razem, mam wspaniałych przyjaciół i wspaniałą mamę. Mam to wszystko i nie muszę się bać, że to stracę. Mimo wszystko czuję teraz strach i pustkę. Nie zdobyłam kiedyś faceta, na którym mi zależało, a teraz mam dwóch. Wybierając jednego, stracę drugiego. A może ja się tylko oszukuję? Może mam tylko jeden wybór ... "

 

W tym momencie zaczął dzwonić telefon Flory, dziewczyna spojrzała na wyświetlacz i sama do siebie powiedziała " No właśnie " .

-Cześć śpiochu!

-O już nie śpisz? A ja tu specjalnie czekałem żeby cię nie obudzić - powiedział Bartek

-A ja z kolei nie dzwoniłam bo myślałam że jeszcze śpisz..

-No to się dogadaliśmy.. - chłopak roześmiał się - to co wyskoczymy gdzieś dzisiaj?

-Wieczorem umówiłam się z Krystianem, ma chyba jakiś problem i chce ze mną pogadać

-ok, to odstawię cię do domu na czas, co ty na to?

-Dobrze, wpadnij do mnie za jakieś pół godzinki powinnam być gotowa?A gdzie idziemy?

-Słońce to ty znasz to miasto - obije się roześmiali

-No tak  faktycznie, ok w takim razie coś wymyślę.

Rozłączyli się i Flora zaczęła się szykować, zrobiła lekki makijaż i przebrała się w krótkie szorty i podkoszulkę. Na dworze ciągle był upał. Po 30 minutach Bartek zjawił się u Flory i oboje udali się do jednego z ulubionych barów dziewczyny. Zamówili sobie po piwie i poszli usiąść, w pewnym momencie do baru wszedł nie kto inny jak Mateusz. Chłopak od razu zauważył Florę i nie zastanawiając się długo podszedł do nich...

 

_______________________________________________

Przepraszam, że wczoraj nic nie napisałam!

Następna część być może jutro, ale nie jestem pewna, szkołę mam przez cały weekend, od rana do wieczora będę na uczelni nie wiem czy uda mi się coś napisać.

 

SESJA coraz bliżej!

7 komentarzy
emilka - 13 godz. temu
Mistrzostwo. Czytałam każde Twoje opowiadanie. Są takie z życia wzięte - życie nastolatki z problemami jak kazdy. Nic skomplikowanego, prosto, ładnie napisane, aż chce się czytać.
Photoblog.PRO lapodd3ch - 9 godz. temu
dziękuję, to bardzo miłe

Photoblog.PRO petiteannie  - 11 godz. temu
oj taaak
zakrecony4  - 13 godz. temu
Słodziutko <3
+Wbij ;d
tencalysentyment  - 14 godz. temu
dobre!
Photoblog.PRO lapodd3ch - 14 godz. temu
miło :)
tencalysentyment - 14 godz. temu
;-)

Najnowsze wpisy

Wpis lapodd3ch

 

Wpis lapodd3ch

 

Wpis lapodd3ch

 

Wpis lapodd3ch

 

Wpis lapodd3ch

 

Wpis lapodd3ch

 

Wpis lapodd3ch

 

Wpis lapodd3ch

 

Wszystkie wpisy