Autorka zawsze uważała, że zielona herbata, to napój snobów.
Nie rozumiała jak może smakować coś tak ohydnego.
Jednak uznała, że skoro daje rade pić zioła, to i z zieloną herbatą z owocem pigwy sobie poradzi.
Bo zdrowa... bo coś tam...
Przynajmniej tak dostarczy swojemu organizmowi troche witamin. I łatwiej się przy niej skupić nad czytaniem (ze zrozumieniem) książki i nad studium do kolejnego obrazu...
Dodatkowo producent owej herbaty obiecał, że Autorka będzie po niej piękna jak cholera.. :]
28/05/2012 20:03:21
25/05/2012 23:56:43
24/05/2012 21:05:38
18/05/2012 21:21:47
17/05/2012 21:11:19
16/05/2012 16:56:43
07/05/2012 16:31:53
06/05/2012 20:13:02
Wszystkie wpisymalowaneswiatlem
snafu
bigbadwolf
ullazett
anerinka
abigaill
sixties
nadjam
Wszyscy znajomi