Ten pomarańczowy stworek obgryzając mi książkę, tuptał niedawno wieczorem po stoliku, przy którym pisałam na netbooku swoje snuje rozmawiając w międzyczasie na GG z Marnygroszem i mym Lubym. Przyjemne są pisarskie wieczory z herbatą.. nawet gdy przeszkadza mi któryś zwierz (oczywiście nie mam tu na myśli Lubego czy Marnygrosza) :D
W tym samym czasie moja rodzicielka przyniosła mi wycinek z gazety (widać jego róg), na którym widniała przestroga, że grasujący po Gliwicach gwałciciel wciąż nie został schwytany (znając już skuteczność gliwickiej policji, nic dziwnego). Ów gwałciciel, (który swoją drogą jak na razie tylko usiłował, ale mu nie wyszło) ma od 35 do 40 lat, jest podobny do jakiegoś Marka z M jak Miłość i bardzo napaliły się na niego starsze panie.
Biedny gwałciciel.. jak go któraś zoczy, będzie miał przefikane :D
Za to ja od kilku dni mam po kilka razy dziennie czkawkę :] gdy wczoraj jej dostałam przy moim Lubym, powiedział "czule" (ooo masz czkawkę, dobrze Ci tak).
Jest cudowny... :P
Męcząca to sprawa. Podobno taka czkawka oznacza, że ktoś o mnie myśli.
Może usiłujący gwałciciel! :D
28/05/2012 20:03:21
25/05/2012 23:56:43
24/05/2012 21:05:38
18/05/2012 21:21:47
17/05/2012 21:11:19
16/05/2012 16:56:43
07/05/2012 16:31:53
06/05/2012 20:13:02
Wszystkie wpisymalowaneswiatlem
snafu
bigbadwolf
ullazett
anerinka
abigaill
sixties
nadjam
Wszyscy znajomi