Photoblog.pl

Załóż konto

lejdi  

2011/03/28   

 

« następne   poprzednie »

odcisnęłam ślad mojej dłoni na szarej ścianie nieistniejącego nigdy budynku. cały czas przeszły jest przede mną, zawrócił, wyprzedził, zniszczył całą wizję. tutaj jest tylko wiariactwo, złe wariactwo, o które nawet samej siebie nie podejrzewałam. obawiam się siebie samej, swojej głowy, braku opanowania. dobrze, że jeszcze nie krzyczę w nocy, nie siedzę na słupie wysokiego napięcia mamrocząc niezrozumiałe modlitwy układane dla bogów - lamp gazowych. bogowie zmieniają mi się jak w kalejdoskopie. mam nadzieję, że Ten właściwy wreszcie kopnie mnie w dupę i wleje jakieś dziwne - coś do mojej głowy, co rozcieńczy mój związany mózg, któremu brakuje powietrza.

całe moje jestestwo domaga się odpowiedzi, odpowiedzi na pytania, których sama nie potrafię zadać, domaga się odpowiedzi na to, czy całe moje życie nie jest przpadkiem snem kogoś innego, kogoś, kto z całą pewnością nie jest mną.

 

szmery pod łóżkiem, czy to fryzjer z przekrwionymi oczyma? to Twoje przenzaczenie, odór śmierci Cię kołysze? a może to czarny motyl zasiada na Twoim uśmiechu jak na atłasie, zakopuje się w twoich włosach jak w gruzie. umiera, pożera własną poczwarkę, larwę swoją własną by ożyć na nowo, on to teufel, teufel się zwie.

 

good day my angel

4 komentarze
banan - 11/04/2011 18:33:21
dodaj zdjecie, na ktorym jestes cala, bo sam nie wiem czy juz mam cie zjesc czy poczekac az je zobacze
ladywielkooka - 12/04/2011 17:57:29
tak, tak, siema hubcio
banan - 12/04/2011 22:31:12
nie hubcio tylko banan
ladywielkooka - 13/04/2011 16:51:23
tak tak hubert

Najnowsze wpisy

Wpis ladywielkooka

 

Wpis ladywielkooka

 

Wpis ladywielkooka

 

Wpis ladywielkooka

 

Wpis ladywielkooka

 

Wpis ladywielkooka

 

Wpis ladywielkooka

 

Wpis ladywielkooka

 

Wszystkie wpisy