Była sobie raz dziewczynka która zawsze była uśmiechnięta.
Nawet jeśli była czymś załamana, ktoś ja strasznie mocno skrzywdził, ona się uśmiechała.
Nie lubiła kiedy inni się wtrącali w jej życie, a ludzie mają to do siebie że odzywają się,
ale tylko wtedy kiedy nie trzeba,
Dlatego dziewczynka bardzo rzadko dawała po sobie poznać że coś jest nie tak.
Kiedy płakała, robiła to w samotności, by nikt tego nie widział.
Z czasem bardzo trudno było o spokojne miejsce a problemy nie znikały.
Jednak to była bardzo samodzielna dziewczynka,
dlatego nikomu nadal nie powiedziała słowa bo stwierdziła że sama sobie poradzi.
Jednak sobie nie poradziła.
Po pewnym czasie, umarła z powodu nadmiaru smutku z którym nie umiała sobie poradzić.
Nie doszukuj się sensu i pointy.
6 godz. temu
15/02/2012 22:54:17
12/02/2012 19:45:44
03/02/2012 17:08:29
31/01/2012 14:32:25
29/01/2012 10:02:43
22/01/2012 19:26:54
17/01/2012 17:01:43
Wszystkie wpisyawosfoto
saharadustx
notcool
nieeznane
zepsuty
narvanax
veroniqzafon
acoto
Wszyscy znajomi