pustka
Oglądam sobie fotografie porozrzucane gdzieś po całym komputerze. Z pewnym niesmakiem i zażenowaniem patrzę na znaczną ilość zrobionych przeze mnie zdjęć. Ostatnio jestem absolutnie zakochana w czarno-białych, zaszumionych zdjęciach. Nie ma dla mnie nic piękniejszego. Takie fotografie chciałabym robić. Kupiłam sobie dzisiaj miesięcznik 'Foto' [jakże wyszukana nazwa!] i rozpływam się przy fotorelacji z wielkiej powodzi w Paryżu sprzed 100 lat. Tak samo jak przy opisie wystawy Katarzyny Widmańskiej [ http://widmanska.com/show/index.php?x=browse&category=24&pagenum=1], która jest ostatnio moją ulubioną fotografką.
Na zdjęciu Ewa, jakoś z grudnia :)
moja ręka się parzy i żarzy.