:-)

Wypromuj się tutaj

Prawo wyboru. 

2012/06/01   

Dźwięk bijącego serca.

« następne   poprzednie »
Dźwięk bijącego serca.

Rachunek prawdopodobieństwa jest tak mały, że strach czytać treści. Treści są nieocenzurowane i pisane bardzo małym drukiem, nie doszukamy się plagiatu, ale błędów jest tam co nie miara. Piecze i sprawia, że samo oddychanie traci na znaczeniu. Po co, co? Kolana całe w siniakach, zapach siana. Tyle lat, a czarne skrzynki otworzyły się nie w porę, nie w czas. Czasami brakuje słów. Schowane emocję najgłebiej jak się da. Może kiedyś ich użyję. Wtedy dzwon zadrży, odwaga stanie się odwagą - dla odważnych, już nie rozważnych. Bardzo ważnych, pięknych chwil... Nie potrafię zatamować krwi. Zapadła cisza, ale zapach nadal unosił się w powietrzu.

Zapraszam ;)

Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Dźwięk bijącego serca.

 

Chrzest.

 

I hate you.

 

55666888448688844499

 

Gdzie tu logika.

 

Napij się więc.