O prostocie zapominania nigdy nie słyszałam, a mimo to chciałam sobie wmówić to, jak łatwo będzie zmienić swój priorytet.
Mogę powiedzieć, że najważniejsze jest dla mnie czytanie książek, dbanie o siebie.Tylko powiedzieć.
Prowadzić dzienniczek, w którym grubym mazakiem bezsilnie będę wpisywać wszystko oprócz tego o czym chcę już nie pamiętać. W towarzystwie mogę wyśmiać moje wspomnienia i dawne przeżycia,
uznać je za głupotę, błahostkę.
Światu pokazywać swoją obojętność na niezapomniane i niepowtarzalne chwile.
Wyzbywam się raz na zawsze wszelkich emocji, oczy stają się puste, nigdy już nie zabłysną, nie wypełnią się łzami.
Mam świadomość, że znów się zamykam, tak jak kiedyś.
Nowe początki to tylko popadanie w kolejną skrajność, taka jestem, nie zmienię tego.
Co zrobić? Czekać na cud, jak kiedyś? Opowiadać sobie historie zaczynające się słowami - "Zobaczysz, za dziesięć może piętnaście lat"
Jesteśmy złamani, zniszczeni, nic nie warci, a mimo to jesteśmy.
Jestem ja.
Będzie mi tak trudno, jednak nikomu już nic nie pokażę.
Otwieram zeszyt i zaczynam wypełniać luki, które pozostawiłam na zadanie domowe. Cisza w pokoju jest przygnębiająca, boję się ją przerwać. Byle impuls mógłby mnie poruszyć.
To żenujące - ten moment, gdy wszystko spada w dół. Siłą blokuję płacz, bo coś na chwilkę wróciło.
"Przecież tego nie wytrzymasz idiotko."
Komentowanie zdjęcia zostało wyłączone
przez użytkownika kumoshibari.
22/01/2012 15:56:09
20/01/2012 17:28:19
17/12/2011 22:53:57
16/12/2011 23:55:01
12/12/2011 21:37:47
11/12/2011 20:08:39
10/12/2011 11:02:11
10/10/2011 22:35:43
Wszystkie wpisyhoneyyyy
modnexozestawy
onamatepeja
wheniswim
basiulek96
gotmilk
zooch
showyourrhythm
Wszyscy znajomi