zanim zaczniecie czytac, polecam Wam wlaczyc piosenke: http://www.youtube.com/watch?v=WyZ0RUk0URQ
to przy niej powstala notka i to ona leci w mojej glowie ciagle i ciagle, od kiedy ostatnio zobaczylam Malice in Wonderland, w ktorym byla soundtrackiem (swoją droga, zachecam do obejrzenia filmu, moj nowy ulubiony)
cos mi sie pojebalo. od kilku tygodni moje zycie to tylko wir zazdrosci i huragany zaborczosci, szczyty afer, darcie ryja, szpiegowanie, plakanie i cierpienie. i bardzo mozliwe, ze to wszystko wynika tylko i wylacznie z tego, ze COS MI SIE POJEBALO.
osiagnelam taki poziom, ze rece mi lataja, jak jakas dziewczyna usmiecha sie do mojego chlopaka, bo mam ochote zlapac ja za wlosy i przygniesc butem do ziemii tak zeby nigdy sie juz nie podniosla. nie wiem skad we mnie tyle agresji. nie wiem co z ta zazdroscia. podobno w nadmiarze jest szkodliwa, tak?
staram sie opanowac. staram sie likwidowac łzy złości i goryczy za kazdym razem, kiedy on mowi cos o jakiejs typiarze i zaczynaja mnie piec oczy.
przeciez nie moge sie tak zachowywac.
HIT! : wczoraj ogladalismy Kiepskich i bylam zazdrosna o Mariolke.
boze, to brzmi jeszcze gorzej niz w mojej glowie. w efekcie tej wczorajszej zazdrosci do teraz nie gadamy |(to juz jakies 20 godz) i dowiedzialam sie, ze powinnam sie leczyc, na cos w stylu "zrycie blach". rzucalam sie po domu, krzyczalam, belkotalam sama do siebie, a potem padlam i podnioslam sie z lozka 20 godz pozniej czyli przed chwila, przypominajac sobie, ze dzisiaj rano mialam egzamin ustny z polskiego!
podsumowujac: zapominam o bozym swiecie, pożera mnie zazdrosc, zylka mi pęka i gul mi skacze prawie non stop.
"złotą klatke kupie ci.. bede karmic owocami"
w dodatku caly czas slucham smutnych piosenek pezeta, zeby sie podołowac jak na zdradzoną kobiete przystalo. MIMO ZE WCALE NIE ZOSTALAM ZDRADZONA! tzn nic o tym nie wiem, ale przeciez to mozliwe prawda? oficjalna wersja brzmi, ze nie, ale wcale sie nie zdziwie jak czyta to ktos, w kogo moj chlopak wkladal i cieszy sie "tak, to przeze mnie, to przeze mnie, jestem fajniejsza". oczywiscie wszystkie jestescie fajniejsze, bo wszystkie podobacie mu sie bardziej niz ja. to zadna nowosc ;p
Rafal mowi, ze to na co choruje to psychozy i z tym zaprowadzi mnie do lekarza.
czasami sama czuje, ze by mi sie przydal. w tych momentach szalu, w ktorych nie panuje nad swoim cialem, marze o jakiejs pomocy z zewnatrz i o kims, kto umialby mi to wszystko wytlumaczyc i kto doprowadzilby do ponownego spokoju.
pojebalo mi sie w glowie!!!!!!11
teraz juz wiem, jak mozna ZAPOMNIEC O EGZAMINIE ;O .
priorytety...
____________________________________________________________________________________________________
wrocilismy juz do Krakowa. w Trojmiescie bylo tragicznie, ze wzgledu na problem wyzej opisany, który pochłonął mnie w całości.
Teraz marze o tym, zeby przyjechala do mnie Ola albo Kinia, albo chociaz obie, bo mam ochote WYJSC NA KRAKOW Z KUMPELAMI, ktorych kurwa nie mam. mam ochote sie zniszczyc i w trakcie tego zniszczenia opowiedziec o tym co czuje dziewczynom, ktore to zrozumieja, a nie spojrza na mnie jak na psychiczna, przede wszystkim dlatego, ze mnie znaja.
Tęsknie za moim zyciem towarzyskim. Moze to przez to, ze go nie mam, doczepilam sie tak jednej osoby, ktora jest moim calym swiatem, i stracenie jej oznacza koniec wszystkiego. bo nie mam nikogo innego, proste.
kurde, lubie sobie sama walic psychoanalizy, a podczas pisania wychodza mi najlepiej. Naprawde, jak nigdy wczesniej, czuje w moim zyciu MEGA NIEDOSYT damskiego towarzystwa.
nie mowie tu o wspolnym malowaniu sobie paznokci czy czyms rownie obrzydliwym, chociaz moze dobrze by mi zrobila taka nowosc. chodzi mi o dziewczyny, ktore flirtują, mają ładne długie włosy i nogi i potrafią zrobic z facetami to co ja, a do tego wiedzą, że razem wyjdzie nam to lepiej.
potrzebuje takiej blizniaczej więzi. inaczej wariuje, sami widzicie.
zaczelam ogladac ostatnio Gotowe na Wszystko, nigdy tego nie ogladalam, ale poniewaz jest jakis postoj w plotkarze i 90210 i od tygodni nie moge sie doczekac nowych odcinkow, musialam zaczac cos innego, Gotowe na wszystko bardzo mi sie spodobaly, bo jest tam tyle fajnych kobiet!
kurwa, ogladajac serial czuje sie jakbym miala przyjaciolki, to dopiero dno. albo jego poczatek..
ejbywa
- 08/01/2011 19:26:32