Wypromuj się tutaj

Serenity is always in Dreams 

2008/11/22   

I am Ruder!

« następne   poprzednie »
I am Ruder!
Kategoria:
Gazette

Udzielił mi się w końcu nastrój przedkoncertowy. Czyli wiadomo: pikawa trochę przyspieszyla, morda się śmieje bez powodu, itd.

 

Poszłam dzisiaj do fryzjera i powitała mnie typowa pani blondi z tlenionymi pasemkami, opalenizną a'la 'za pięć lat widzimy się na onkologii' i czerwonymi tipsiorami, które są chyba teraz gdzieś na poziomie mojej kory mózgowej O.o Jakże pozory mylą. W końcu mam porządnie ścięte włosy O.o W ogóle bardzo fajna babeczka XD Tylko nie mogłam patrzeć na jej twarz. Ja rozumiem: mając dwadzieścia-kilka lat można sobie robić coś takiego, bo w końcu młodość, itp., ale nie po trzydziestce, no proszę!

 

Mało mi głowy nie urwała, kiedy przyszło do prostowania włosów, ale czasem trzeba trochę pocierpieć XD

 

 

Anygays... Zdjęcie powyżej jest chyba moim najgorzym jakościowo i jednocześnie ulubionym zdjęciem :D Gazette w Berlinie <3 Szkoda tylko, że Niemcy nie wiedzą jak się bawić na koncertach. Heh. Następnym razem lecę do Londynu. Taniej będzie  i nie będę przynajmniej potem bluzgać na debili >.>

 

Przeczytałam właśnie co będzie można kupić na koncercie i muszę powiedzieć jedno: DROGO! Zważywszy na to, że euro kosztuje już ok. 3,80zł trzeba się nastawić na dość małe i ograniczone zakupy. Za CARRY DAWN będzie trzeba zabulić ok 70zł, więc chyba podziękuję i kupię sobie jakiś photoset. Wolę wydać to, co mi zostanie na Gazette XD Może jakiś magazyn zamówię, albo jeszcze jedną płytkę. Albo nowe tonery do włosów, bo chcę zrobić na Gwiazdkę ciemną zieleń z czerwienią.

 

W poniedziałek farbuję włosy na niebiesko-różowo-fioletowo (jeśli wyjdzie mi ten fiolet, bo będę mieszać róż z niebieskim, którego mam trochę mało...). A potem będą jaja, bo znowu nie będzie mi chciało zejść i mama się wścieknie XD

 

 

.. albo w końcu zamówię sobie ten organizer Gazette, bo po nocach mi się śni. Przez jakiś czas chciałam kalnedarz z HERESY, ale po pierwsze: nie lubię wieszać na ścianach plakatów i zdjęć, bo potem mam schizy, po drugie: kaledarz jest formatu A2 i ma siedem stron, więc schiza x108, po trzecie: gdybym miała go kupić to tylko po to, żeby go mieć. Ja mam cały czas na ścianie kalendarz z 2006 roku. I to na KWIETNIU XD Ale to ładne zdjęcie, więc to dlatego. dobra, nie chciało mi się zmieniać.

 

Ahhh Gazetto... No nie mogę XD Oby przyjechali w przyszłym roku, bo już się za bardzo stęskniłam. I chcę usłyszeć nowe piosenki na żywo.

 

 

Uroboros mi się na razie średnio podoba, ale przesłuchałam go dopiero raz, więc to może dlatego. Powiedzmy, że niczym mnie nie zaskoczyli.

ZAPRASZAM. =3

Wypromuj się tutaj

2 komentarze
xsaiko  - 22/11/2008 23:31:46
o.o byłaś na ich koncercie?
momoiro  - 22/11/2008 7:33:28
matko, ja chce taki widok na żywo...
haha mnie ścinała ostatnio typowa faza "po" blond pasemkach i hyper gyaru opaleniznie XDDD

Najnowsze wpisy

Wpis kugutsue

10/01/2009 15:47:58

Get your hands off

08/01/2009 19:42:52

Mniam &hearts

05/01/2009 14:51:25

PRZYJAŻDŻAJĄ! &hearts &hearts

28/11/2008 17:10:07

EPIC, EPIC, EPIC, EPIC, EPIC!!!!

26/11/2008 19:10:25

Tak, chwalę się :P

23/11/2008 13:04:37

I am Ruder!

22/11/2008 1:11:59

&hearts

20/11/2008 22:30:38

Wszystkie wpisy