W kieszeni mam telefon, lecz teraz milczy jak nigdy,
nie oszukuję się, że nikomu nie zrobiłem krzywdy,
więc będę pił, teraz to obojętne,
nie myśl o mnie nawet kiedy odejdę.
W najgorszych chwilach ktoś pomoże mi rozmową,
jednak często wole gadać ale sam ze sobą


