|
2010/02/08
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
Jak to się mogło stać, że nie ma na fbl mojego ulubionego zdjęcia? :)
Zdjęcie standardowo robione aparatem w tel, ale zadziwia mnie ta intensywność kolorów.
Wprost zachwyca bijące słońce z tego zdjęcia (jeszcze było ciepło na dworze- chyba lato).
To jest jakoś po powrocie z POZ z ciężkiej roboty (i tak się obijałam na stancji) :P
Brakuje tu fot właśnie z Poznania, jak to się mogło stać? Niedopuszczalne!! Nadrobię, nadrobię...
Ostatnimi czasy jestem w szoku... Od bodajże 2 tyg wywiązuję się z każdej umowy,
z każdego postanowienia, z każdej obietnicy- gdzież to ja, gdzie tu sens?? To do mnie niepodobne :)
Hyhy, rodzice powoli dają mi autko, radocha straszna! Zazdrośćcie, nikt Wam nie broni.
A póki co do własnego mi nie spieszno, także ja nie mam komu czegokolwiek do pozazdroszczenia
(bynajmniej w tej materii)...
Bo tak serio serio to chodzę wściekła na siebie jak osa!
Wydałam tyle chajsu, jeszcze pół roku oszczędzania, a mogłam mieć za niego dobrą lustrzankę!
Tylko błagam! Nie piszcie, że jestem z tego powodu beznadziejna, bo już wystarczająco źle się z tym czuję...
Może nie jestem genialna w robieniu zdjęć, ale chciałam odkryć w sobie nową pasję.
Kto wie? Może bysię udało? 
Coś na dobry początek tej nocy (nocy kucia z angola
): Disconnected,
I może jeszcze to: I hate everything about you <-- kawałek dedykowany dla Maszin