nie wiem jak długo to trwa.pd jak dawna mam taki stran.nie licze dni,by nie wiedzieć jak szybko płyną.nie zyje chwilą,to by było za proste.żyje etapami,żyje chwilami spełniony snów,zaplanowyanych dni,nawet tych moment ów złych.nic nie jest jasne,to by było zbyt popularne.wiem,że dzisiaj nie zasnę,przejdę mleczną drogę,skręcę na księżyc i popatrze w niebo.przestasze się słońca i wróce na ziemie.nie bała bym wszystkiego co mi obce,złe i gryzące.przestraszyła bym się tego,że nie jestem w pleju i nie mam zasięgu.i wszystko nie miało by już sensu.bo po co miała bym się bać?skoro w telefonie usłyszała bym "nie ma takiego numeru".i to wszysko by runeło i ksieżyc i słońce,babilon czy drzewo.wszystko w nonsens zmieniło by się.gdybym nie mogła bym do Ciebie mówić,że boje się tego tamtego i owego.bez twoich przytuleń,bała bym się wszystkiego,jak tego,tamtego i owego.nie ważne gdzie i kiedy,za mną pójdziesz jedynie Ty na manowce wszędy.
;**
03/08/2010 10:35:17
23/07/2010 16:25:02
11/07/2010 11:26:07
04/07/2010 12:17:54
27/06/2010 11:56:02
24/06/2010 22:59:44
19/06/2010 14:51:42
13/06/2010 11:55:53
Wszystkie wpisyozy1992
malanicole
askaa4
agucha91
stuffy
jeanykicz
reckless
garnuchowa
Wszyscy znajomi