Photoblog.pl

Załóż konto

Życie to Miłość 

2018/09/13   

2018/09/13

« następne   poprzednie »
2018/09/13

Kochani,

 

prawdą jest, że zaburzenia odżywiania mają podłoże emocjonalne.

Albo kontrolować emocje i je zagłodzić. A tym samym siebie. I powoli się zabijać.

Albo stracić nad nimi kontrolę i objadać się i wymiotować. I też w ten sposób się zabijać.

 

Trzeba stanąć w prawdzie.

DAĆ SOBIE PRAWO CZUĆ.

Jeśli już poczuję, DAĆ SOBIE PRAWO PRZEŻYWAĆ.

Jeśli przeżywam, DAĆ SOBIE CZAS, aby z tymi uczuciami i emocjami pobyć.

One miną. Wzburzenie uciszy się. Potrzeba tylko czasu. I akceptacji stanu emocjonalnego,
w jakim jestem. Tym więcej akceptacji, im bardziej jest on trudny i nieprzyjemny.

ED jest ucieczką od tego co trudne, od tego co nieprzyjemne.

Trzeba stawić czoła, żeby zacząć ŻYĆ.

 

W poprzednim poście napisałam o tym, że wyszłam z ED. 

Uczę się obserwacji emocji. Uczę się przeżywać. Uczę się dawać sobie prawo do tego, co i jak przeżywam. Uczę się nie oceniać siebie. Uczę się być dla siebie mniej surową i wymagającą.

 

Wiem jedno - trzeba mi uważać, aby ponownie nie uciekać przez ED od ŻYCIA.

 

Jezus jest Drogą.

Jezus jest Prawdą.

Jezus jest Życiem.

 

"Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem." (J 14,6)

 

Sam tak o sobie powiedział.
I ja tego doświadczam - jak codziennie dokonuje się we mnie Cud Zmartwychwstania.

Życie nie byłoby możliwe BEZ Niego.

Jezus jest moim Panem.

Jezus jest moim Bogiem.

Jezus jest moim Życiem.

 

Z przerażeniem patrzę na mikrowojny z chrześcijaństwem. Jej przejaw na dzisiejszym zdjęciu. Serce z bólu pęka.

Jezus - Miłość przez ludzi niekochana.

1 komentarz
flyfeather  - 16/09/2018 13:05:46
trzymam kciuki! <3

Najnowsze wpisy

2018/09/13

 

2018/08/25