zły stan psychiczny był od rana. dekadenckie nastroje.
Podczas treningu zrobiło się nieco lepiej, wygrałam bez żadnej napinki meeega czekolade Milkę ;)
a pozniej troche pojeździłam i kupiłam sobie kasete do radia w samochodzie, kasete która ma kabelek i podłączyć mogę sobie mp3-kę. działa!!!! Olaboga :D:D taka mała rzecz a cieszy! w końcu będę sobie jeździć z moją muzyczką a nie tym szitem co puszcząją w radiu XD
wiem,wiem
jestem dziwolągiem ;p
zdj. z drogi powrotnej z Bydgoszczy do Zielonej Góry
27/01/2012 10:23:08
22/01/2012 22:01:25
06/01/2012 12:58:35
17/12/2011 12:47:04
10/12/2011 15:53:23
15/11/2011 10:55:01
04/11/2011 20:27:04
09/04/2011 3:04:34
Wszystkie wpisy