|
2010/07/17
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
znajomi.
|
|||||||||||||||||||||||||||||
na zdjęciu: Tomek.
podoba mi się to zdjęcie. :)
***
czasami zastanawiam się, czym tak naprawdę jest przyjaźń i miłość... co różni dwa te pojęcia, jeżeli pomiędzy chłopakiem a dziewczyną rodzi się coś, w rodzaju przyjaźni, która prowadzi albo do zerwania wcześniej czy później wszelkich kontaktów, albo do połączenia dwóch serc i narodzin miłości... nie wierzę osobiście w coś takiego, jak przyjaźń pomiędzy dziewczyną, a chłopakiem... często, kiedy pojawia się to uczucie wiemy już, że osoba, którą darzymy sympatią i której ufamy, jest dla nas znacznie ważniejsza i wiążemy z nią w jakiś sposób swoje plany. wtedy pojawia się niepewność, czy nasze działania mają jakikolwiek sens, czy staramy się tylko po to, żeby nam się udało, czy może po to, żeby po jakimś czasie zrezygnować, nie widząc dalszych perspektyw i pozostawiając znajomość na takim poziomie, jak przedtem... kiedyś przyjaciel powiedział mi: "trzeba wierzyć, nie poddawać się... walczysz nie tylko o swoje szczęście, ale także o szczęście tej drugiej osoby i nawet, jeżeli będziesz myślał, że już tę walkę przegrałeś, nie daj się i zrób wszystko to, co podpowiada Ci twoje serce"... mimo, że od wypowiedzenia tych słów minęło naprawdę bardzo dużo czasu, dalej mam je w pamięci i staram się je realizować w życiu... z mniejszym lub większym skutkiem mi to wychodzi... kiedy nie wiem, co robić, tak jak np. teraz, przypominam sobie tamte słowa i działam... mam nadzieję, że wszystko skończy się szczęśliwie...
***
wczoraj przekonałem się, że nawet, kiedy wypowiemy kilka słów za dużo, kiedy coś jest nie tak, bo ktoś ma po prostu zły dzień i wydarzy się jakaś sytuacja, przez którą można stracić bardzo wiele, prawdziwy przyjaciel bez względu na wszystko i tak zawsze będzie ze mną... prawdziwy przyjaciel nie obraża się o to, że brakuje mi np. czasu, żeby się spotkać, bo akurat mam pracę, nie obraża się o to, kiedy idę się spotkać z koleżanką, której nie widziałem ponad rok, kiedy czuję się źle i wole pobyć sam... prawdziwy przyjaciel potrafi zrozumieć, że czasami wypowiadamy pewne słowa pod wpływem nerwów, nie przejmuje się nimi, bo zna mnie naprawdę i wie, jaki jestem... kiedy przepraszam za jakiś błąd, rozumie, że żałuję tego, co zrobiłem i nie każe mi tygodniami błagać o wybaczenie... zawsze wspiera mnie we wszystkich działaniach, nawet, jezeli uważa je za niezbyt rozważne... ostrzega mnie, ale mimo wszystko ufa... wczoraj przekonałem się dzięki kolejnej osobie, że mogę mieć w niej wsparcie i liczyć na nią w każdej sytuacji. mogłem na spokojnie opowiedzieć całą swoją historię, nie słysząc słowa krytyki, wręcz przeciwnie, słowa wsparcia... taka jest rola przyjaciół. niedawno przekonałem się, jak fałszywi są ludzie i jak daleko są w stanie posunąć się, żeby osiągnąc swój własny cel... dziś już jest inaczej. dziś mam grono zaufanych osób, dzięki którym każdy dzień staje się pozytywnym, niezależnie od tego, co się wydarzy... :)
prawdziwy przyjaciel to osoba, która, kiedy jej potrzebujesz, potrafi porozmawiać z tobą nawet o 3.30 rano. :)
***
zmieniając temat. xD za 2 godziny na impreze z Wanda i Łoren ^^ bedzie pozytywnie. musi być xDDD
"-to jak wrócimy, to znowu pojdziemy do jeziora.?
"-masakra. nic nie mów! xDDDD"
pozytywny wieczór się szykuje. :D
cya ludziska :D
24/04/2011 18:22:04
14/03/2011 20:11:35
14/02/2011 14:08:28
31/12/2010 14:25:11
09/12/2010 21:26:47
08/12/2010 16:54:46
19/10/2010 21:06:15
07/10/2010 20:43:28
Wszystkie wpisymartynaka
aurille
redcookie
grebolek92
sweetcat09
anxa91
koralinaaa
cmtguard
Wszyscy znajomi