instead better days.. zaczyna się robić kolorowo. i nieprzyjemnie. niech ta sesja już sobie pójdzie. jaka pogarda i szydera to nawet nie umiem tego nazwać. i wkrótce wobec samej siebie! ale to zabawne.. nie do końca to rozumiem w sumie. ostatni raz niedługo, a później, żegnajcie ostatnie przęsła. chciałam być naiwna, ale Ty, czemu Ty?!, Ty mi otworzyłeś oczy i natychmiast w to uwierzyłam, a że mam niechciane doświadczenie, to choć trochę próbowałam walczyć i zaprzeczać, wiedziałam, szybko się poddałam, bo to jest jak z miłością bez wzajemności. na szczęście nie wszystko przepadło, coś mi się udało. pacioszki.
27/05/2012 12:03:25
18/05/2012 16:02:41
03/05/2012 0:28:12
18/04/2012 22:10:38
06/03/2012 20:34:56
29/02/2012 21:00:04
12/02/2012 13:30:46
17/01/2012 8:51:28
Wszystkie wpisykontrargumenty
honeyyyy
absentia
diidzi
6artificial6
notcool
sliwka91
zarta
Wszyscy znajomi