Uwielbiam ludzi. Dlatego też fascynują mnie portrety.
Potrafię zanurzyć się w spojrzeniu i zasnąć....
Fajnie kiedyś powiedział malarz Maurice Grosser,
że portret jest wizerunkiem "wykonanym z odległości od czterech do ośmiu stóp od osoby,
której nie zapłacono za pozowanie".
John Singer żartował, że "portret to podobizna, w której jest coś nie tak z ustami".