Long way home. 

2014/12/12   

Olimp i Florian

« następne   poprzednie »
Olimp i Florian

Zeszłoroczne spaślaki na padokach ;) Nie ma to jak trawa po brzuch 

 

Jestem z powrotem, nie wrzucam nic nowego bo żadnych zdjęć nie mam... Niestety w 90% jeżdżę po 19, kiedy nawet stajennych już nie ma. Może cos się uda zrobić, jak Gosia powróci z wojaży  

Koń jest wy-bi-tny, naprawdę. Z każdej jazdy mam mega fun, coraz więcej ogarniamy, mam wrażenie że na nowo odkrywam na czym to jeździectwo w ogóle polega - i to działa! Rudy śmiga jak nakręcony, bardzo poprawił galop, teraz na tapecie ciągi i trawersy w kłusie, bo lubi się pokrzywić.

Zaczyna wyglądać super, pasza plus olej ryżowy plus robota dają efekty  W przyszłym tygodniu przyjeżdża do nas KK, będzie hard working 

 

A poza koniem - nowy pies i nowy kot. Pies planowany, kot niekoniecznie - no ale przecież nie wyrzucę takiego słodziaka. Łącznie daje to konkretny harmider, milion spraw na głowie, ale ile radości!

foty i koty!
5 komentarzy
izoldek  - 12/12/2014 16:42:07
w ogóle nie ma stajennych po 19? ale ktoś pilnuje koni, tak?
kolebka - 12/12/2014 18:07:15
taak, na miejscu (na górze budynku) mieszka właściciel z narzeczoną, wiec konie mają całodobową opiekę :)
tylko nikt nie jeździ o takiej godzinie żeby jakieś foto strzelić...

manticore  - 12/12/2014 10:15:41
super, podziwiam was za swietna robote zawsze :)
kolebka - 12/12/2014 10:25:16
Oj tam, zobaczymy jak ta świetna robota będzie wyglądać na zawodach :P
manticore - 12/12/2014 10:30:02
hahahh, tez mam taki ambitny plan w nastepnym sezonie :P

Najnowsze wpisy

Olimp i Florian

 

Olimp

 

Olimp

 

Olimp

 

Olimp

 

Park linowy

 

Olimp

 

Olimp

 

Wszystkie wpisy