|
2012/02/08
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
A to stare wakacyjne dzieje, początek tzw.rozgalopowania konia pt.do przoduuu proszę.
Tzw. ogień z dupy
Olimp zachwycony, jak zwykle.
by Juliaaaaaa <3
ZAKOŃCZYŁAM V SEMESTR.
No musiałam to napisać. Zaczynając tę sesję stwierdziłam, że nie ma opcji przeżyć/zdać 10 egzaminów.
I żyję, huee hue. Choć nie ominęła mnie jedna poprawa, moja pierwsza! 
Cieszę się, że zdałam dzisiaj sadownictwo, jako jedna z trzech osób, które dostąpiły tego zaszczytu.
Oceny mam niezłe, chociaż przyznam, że kompletnie mi na nich nie zależało. A mimo wszystko jedna 3,5 i jedna 2 poprawione na coś tam to dobry wynik, na całą zgraję 4 i 5 pozostałych...
A u konia ogień z dupy, racja racjaa
Ciągi, trawersy, łopatunie i lotne zmiany nie maja z nami szans, sie wie sieee.
Muszę umówić się z Julexem na jakieś fotencje w końcuuuu!