8nastka Kasi i Pyci <3
Niestety przez moja patologiczna sytuacje moglam byc tylko chwilke, jeszcze raz przepraszam kochana <3
Jeden z ciezszych tygodni prawie za mna ;c
Jutro plener o 7 -,-
Chemia, Gera i wok zapowiadaja sie smiertelnie... ;c
Nie wiecz czy jest mozliwa jeszcze jakas rzecz do spieprzenia w moim zyciu...
Chyba nie, powinnam sie cieszyc aczkolwiek obawiam sie jednego ale to juz moze skonczyc sie tylko najgorsza rzecza...
a Wiec czas zaczac sie bac...
Juz wszystko na calej lini spierdolone, przez jedna glupia rzecz
W sumie jeszcze to do mnie nie dociera
Ale trzeba to jakos przetrwac.. .;c
A Ciebie Saritko moja i tak kocham mimo wszystko ! <3
A i nie skomentuje tego co zaszlo dzisiaj...
Po prostu przeginka na calej lini,
tego nie da sie wybaczyc,
nad slowami sie panuje,
nad soba rowniez,
i nad tym ze w kazdej chwili mozna kogos zranic,
ja nie mam zamiaru zachowywac sie tak jak ty
bo nikt nie zasluguje na takie traktowanie
ale ty nie potrafisz byc dla kogos mila
boje sie tylko ze ludzie mieli racje....
Dobranoc ; )