"Ulicą przemknęła karetka na sygnale.
- Albo powiem panu. Wie pan, dlaczego od niej uciekłem?
- Nie, nie wiem.
- Powiem panu. Nie miałem wyjścia. Babcia mówi mi
rano: Jean, idziemy do apteki po lekarstwa. Dobrze, babciu,
mówię, ale od razu coś poczułem w jej głosie, ona nie mówiła
jak zawsze, rozumie pan?
- Rozumiem.
-Więc pytam się: a którędy, babciu, idziemy, jaką drogą,
i ona mi mówi: wychodzimy z domu i skręcamy na prawo,
dlaczego na prawo, pytam się, bo jej głos jest coraz bardziej
dziwny, a ona mówi: bo to bliżej, inaczej trzeba by obejść
park, a na prawo, pytam, co jest na prawo, i ona wtedy mi
mówi: idziemy wzdłuż domów, które burzą, i potem skręcamy
na lewo i już jest apteka. Ale ja nie mogłem zobaczyć
apteki, ja widziałem domy, które burzą, ja je znam od dawna,
one są takie białe, w niektórych oknach są pelargonie i jeszcze
inne kwiaty, których nazwy nie znam, i raz nawet widziałem
klatkę z żółtym kanarkiem, one nie są wysokie te domy,
w słońcu są całkiem białe, tylko wieczorem ciemnieją, więc
mówię babci: nie idźmy tamtędy, nie idźmy tamtędy, ale ona
upiera się: Jean, będę trzymała cię za rękę, wiesz, że mam
chore nogi, droga wokół parku jest za długa, więc, znów pytam,
bo może się przesłyszałem: a co oni robią z tymi domami
babciu, ale ona znów: burzą je, burzą, będą budować
supermarket, zaraz pójdziemy, tylko się umyję, więc kiedy
poszła do łazienki, założyłem buty i cichutko wyszedłem. Bo
ja nie chcę iść ulicą, na której burzą domy, bo kiedy domy
się zapadają, zostaje po nich wielka pustka, zostaje po nich
wielka pustka!
Jean zaczął płakać.
- Jeśli chcesz, zadzwonię do babci i wszystko jej opowiem.
Ona na pewno zrozumie.
-Tak, niech pan jej powie, że ja nie mogłem z nią pójść, bo
tam są domy, które burzą, a kiedy domy się zapadają, zostaje
po nich wielka pustka, wielka pustka!
Jean odetchnął głęboko.
-Nie ma pan papierosa?
- Nie mam, nie palę.
- Muszę zapalić, żeby wszystko znikło, żeby dym wszystko
zasłonił. Muszę zapalić. Pójdę do kawiarni.
Jean Malheur ruszył w świat na poszukiwanie papierosów."
Komentowanie zdjęcia zostało wyłączone
przez użytkownika kochajacawspinanie.
24/05/2011 16:07:23
21/05/2011 11:15:08
16/05/2011 19:53:52
20/01/2011 17:22:44
02/01/2011 15:29:25
21/12/2010 17:39:23
18/12/2010 18:15:53
11/12/2010 18:52:57
Wszystkie wpisysuchakromka
juica
spokszon
wiorisowa
dezoksyrybonukleinowa
throughtheokno
chocoolatepudding
papagayo
Wszyscy znajomi