|
2011/04/13
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Wczoraj pierwsze próby nagrania czegokolwiek...wyszło jako tako ale jak to zwykle bywa....tu gitara się spierdoli, tam perkusja popierdoli...
No i oczywiście jakże bym mógł zapomnieć....mikrofon nie działał...albo kabel....albo dwa inne mikrofony i inny kabel. Jak by nie było dzisiaj poprawiamy i może uda się zrobić chociaż jeden kawałek z wokalem. Tak blisko a tak daleko. Na szczęście wszystko można nagrać osobno.
Co wolne będę teraz spędzał pewnie na przymorzu w altanie drąc ryja...
Dobrze nagrać i jechać na garocin...to jest coś...
"My mind polluted
my heart is cold
a constant decay
is in my soul
I feel the maggots
carve in my flesh
why am I breathing?
i should be dead!"
13/04/2011 10:46:21
10/04/2011 9:12:24
29/03/2011 12:28:02
06/03/2011 10:56:10
22/02/2011 10:46:41
11/02/2011 5:37:03
26/01/2011 10:00:33
18/01/2011 22:41:52
Wszystkie wpisyxporcelanax
pirannha
antiferno
walcorn
bialuska500
tuzim
deadfreedom
gwizdula
Wszyscy znajomi