| 2010/02/06 | |||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||
|
wyślij znajomym | ||||||||||||||||||||||||||
TAK: Kolejna... ech. Tylko ja funduję sobie małą terapię w ten sposób :D
Będzie dosyć szczerze i od serca - jak nigdy bym rzekła!
Internet... Wychowuje nas komputer i internet i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej. Nietrudno się domyślić, że to wszystko będzie się jedynie pogłębiać. Nie mam zamiaru się wypierać, ja sama dużo zawdzięczam temu cudowi nauki i techniki. Podejrzewam, że gdyby nie on, to nie mogłabym na tyle się "rozwinąć". Mimo wszystko uważam, że to wszystko idzie w złym kierunku. Pół biedy kiedy ktoś za pomocą internetu stwierdza czego nie chciałby doświadczyć w swoim życiu, pozaje SIEBIE. Cała bieda, kiedy ktoś czerpie stąd wzorce zachowań. Póki się da, to chyba warto oddzielać te dwa światy, warto samemu kreować swoje priorytety. Być może uznacie, że traktuję to wszystko zbyt serio, ale to już od dawna kłuje mnie w oczy, wydaje mi się takie... żałosne? Trochę mi szkoda przyszłych pokoleń...
Głupotą byłoby odebrać to wszystko jako krytykę, więc nie przejmujcie się (skromność podpowiada, aby napisać: nie ma przecież kim się przejmować!), bo to przecież tylko moje spojrzenie, a moje patrzenie na różne sprawy ostatnimi czasy uległo pewnemu zaburzeniu, z czym -odbiegając od tematu- jest mi w sumie dobrze. Tak więc chuj z tym wszystkim co napisałam!
Podobno wszystko w życiu ma swój koniec, a po wszystkim zostaje jajko, którego nikt nie zauważa... po co więc przymiotnik "wieczny"?
na koniec nie wyznam Wam ironicznej miłości, tylko po to żeby Was podburzyć, więc spokojnie :) i niektórym nadal będę podbijać wejścia ]:-> z czasem będę to robiła coraz rzadziej... aż w końcu poczuję, że jestem wolna :D stop nałogom
Komentowanie zdjęcia zostało wyłączone
przez użytkownika kiebieniemater.
ryskazhanexu
etomnia
zaprawaszamotowa
moser
korronka
chudyed
atete
madzisite
Wszyscy znajomi