Według opinii innych, szczególnie tych z którymi nie rozmawiam na codzien, ten któremu zawsze cos nie pasuje, ktory przypierdala sie o byle co, ktory nie potrafi docenic staran innych, naburmuszony, chamski, ktory we wszysko ma 'wyjebane', ogolnie straszny czlowiek.
Według mnie.. po uszy zakochany w swojej Zuzannie (^^,) i z tego powodu jestem bardzo szczesliwy, daje mi wszystko to czego nikt inny nie mogl mi dac i jest najwspanialszą osobą na swiecie. I to ona wie jaki naprawde jestem. A tak poza tym, to realnie podchodzę do swiata.
Muzyka:
House - najbardziej kochany przeze mnie to progressive
DnB - liquid, jazz step, jungle
DubStep - tak dla oderwania, bo ryje banie ;D
i reszta calego szajsu krążącego wokół moich uszu, od alternativ rocka, poprzez metal, na darciu ryja kończąc, zachaczając o reggae, raga, sranie w banie, troche rapu, raczej tego '90 lata, teraz teksty są tylko o dziwkach, kasie i furach, choć zdarzają się wyjątki.
Nie przepadam za komercją i resztą popowego scierwa, cos musi mnie zaskoczyc zeby mi sie podobalo.
Film:
Wersje azjatyckie The Ring, The Grudge
Avatar, zakochałem sie w tym filmie
American Gangster
~~~~
Denzel Washington, Bratt Pitt, Johnny Depp
~~~~
Zajęcie:
Free run, swobodne bieganie, czy jak Wy to tam nazywacie. Kocham to, zyje tym i nigdy z tym nie skoncze. Jedynie fizycznie zaprzestane tego, duchem zawsze bede freerunnerem. Nie potraficie tego zrozumiec, ale to cos wiecej niz jakis popierdolone skoki na barierkach ;]