Przekraczam jeden ze stu mostów- Odra ślini się na mój widok- Wrocław znowu pachnie deszczem. Chociaż cię nie ma na żadnej z tych ulic, to czuję, że kiedyś tędy chodziłeś. Czasami nawet słyszę twoje ciężkie buty. Wiesz jak to jest kiedy tutaj zaczyna padać- wszystko nurza się w błocie. Wytrwale chodzę krok za krokiem szukając śladów twojej obecności. Zatrzymuje się pod świętą Jadwigą. Budzi mnie światło- słońce wpada przez niezasłonięte niczym szyby, beznamiętnie tłucze o nie świt.
15/03/2012 23:20:22
07/12/2011 20:32:54
25/10/2011 19:36:24
19/10/2011 21:19:49
04/10/2011 19:33:20
02/10/2011 12:32:03
14/09/2011 16:22:17
12/09/2011 12:50:37
Wszystkie wpisyfruwak667
zakazana
penetration
pablos524
fromthecradletoenslaved
worm0
klok
pterodaktyl
Wszyscy znajomi