Żegnajcie przyjaciele,
wspólnych spraw mieliśmy wiele.
Dziś ta nić się ucina...
Coś się kończy...
a coś ZACZYNA!!
Smutno. Ale nie można się smucić, że coś właśnie się konczy.
Trzeba cieszyć się, że mogło się to przezyć.
Już zero budzików, brak ławek szkolnych i korytarzy, nigdy już nie wsciekne się, że nie ma papieru w kiblu. Nigdy nie dostane jedynki za moją niewiedze. Nie będę bała się sprawdzianów z matmy ani nie będę nażekać na zakwsay po koszmarnym wf.
Dziękuje że byliście. Los tak chciał ;)
Ale coś nieśmiertelnego pozostało. Wspomnienia.Płyty mogą się połamać, zdjęcia spalić. Lecz wspomnienia umrą dopiero z nami.
I innym klasom z którymi też miałam nie mały kontakt :) Przedewszystkim A i C :) wielkie pozdroo kochani.
Więc do zobaczenia na maturze, którą zdamy z palcem w dupie. Ej ;)no przecież!!
Powodzenia. Ja wierze w was i sobie.
To ostatnia notka. Skoro koniec, to koniec. ;*
Syla
26/04/2008 10:02:52
14/03/2008 13:05:38
13/03/2008 11:51:39
11/02/2008 12:19:44
29/01/2008 12:37:14
27/01/2008 12:44:21
04/01/2008 21:37:19
01/01/2008 18:22:34
Wszystkie wpisyjustyna1989
kllau
trelek
dzikidzik
thorulf
empty
sadhedgehog
xbreakthrux
Wszyscy znajomi