|
2010/03/20
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
Skasowałam poprzednie, bo było do bani. Tak samo do bani jak przedostatnie, a może nawet bardziej. NIe narysowałam nic nowego. Taa zdarza się.
Tylko, że ja narysowałam, ale dodać nie dodam. Dodam wówczas jak mi się będzie podobać, no chyba, że dodam i ponownie skasuję.
To też jakieś wyjście.
To zdjęcie dodałam, bo chciałam coś dodać, a poza tym nawet mi się podoba i chyba nawet wiem dlaczego! Bo nie widać mnie na nim tak bardzo heh! ! ! !
Poza tym lubię powspominać nylonowego czterostrunowca i porównać do "jego" nowego wcielenia. Szczerze- o wiele lepiej brzmi. Sranie w banie, że klasyk powinien mieć nylonowe struny. No dobra, może i powinien, bo w końcu to klasyk, któremu przypisuje się charakterystyczne, ciepłe brzmienie, ale nie musi. Ja założyłam metalowe i brzmienie jest megaodjazdowe
, a może megametalowe? eee nie ważne, mi się podoba ( i to o wiele bardziej).
W szkole-jak wcześniej pisałam-dupa wołowa
nic się nie zmieniło w moim życiu, no oprócz tego, że w piątek byłam do spowiedzi i oczyściwszy swego ducha, spełniam się w roli Dziecka Bożego 
Chcę wreszcie wolne!!! Chcę urlop!!!Chcę chorobowe!!!! Chcę macierzyńskie!!!! Byle mieć wolne!!!! No może jednak wolę szkołę niż macierzyńskie? Zdecydowanie!!!! Chyba, że byłabym na czyimś macierzyńskim, ale to wtedy jakby się to nazywało? Opiekuńcze??hę
eeee tam trzeba jakoś dochodzić do tej szkoły i basta!!!! Chrzanić macierzyńskie 
pozdrowienia dla wszystkich tych, którzy mają wielkiego doła gdy trzeba się uczyć, a dostają zastrzyku energii, gdy wychodzi słonko i można sobie siąść z soczkiem na krzesełku i czytać, rysować i robić wiele innych odjechanych rzeczy 


