|
2012/06/01
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
mówił że by za nią umarł, kurwa nigdy nie widziałem, żeby ktoś się tak rozumiał,
wpadał z nią, pił, znał umiar, ona miała czuć się dobrze, on miał czuwać
coś pękło, kiedy przyszła codzienność, i wiesz co, zaczęli żyć na odpierdol
brak szkoły i pracy i kłótnie, bezsenność i poszło się jebać im całe ich piękno
...
czasem o wiele łatwiej jest odejść, zwłaszcza, gdy brak siły nie pozwala na walkę,
zwłaszcza, gdy jedyne o czym marzysz to szczęście dla osoby, której Ty tego szczęścia dać nie możesz...
i oddałabym swoje życie, jeśli to dałoby Ci choć odrobinę szczęścia