zapraszam :)

Wypromuj się tutaj

TODAY YOU'RE MY LITTLE BITCH... 

2012/05/27   

 

« następne   poprzednie »

Jeremy, miłości ty moja <3

EVERYTHING IS THE AVENGERS AND NOTHING HURTS!

Nie opiszę tego co czuję do tego filmu, boże. 

Hawkeye moim mężem!

Dobrze jest. Nawet bardzo. Poza paroma incydentami i pewnym strachem niedoopisania nie jest źle, naprawdę.

"Like I give a fuck"

Mało sypiam, dużo się uczę, marzę o tym, aby umieć perfekcyjnie strzelać z łuku.

Mam motywację, naprawdę mam. Do wielu rzeczy.

Zasada #1: Postaraj się nigdzie nie wpierdolić. 

Nie lubię tego uczucia, gdzie najpierw czegoś bardzo pragniesz a potem opanowuje Cię ogromny strach, boisz się i nawet dokładnie nie wiesz czego. Jednak ten strach paralizuje Cię całą do tego stopnia, że nie jesteś w stanie normalnie funkcjonować. Ale to mija, a pragnienie wraca.

Nie wiem co piszę. Pragnę aby Diana istniała. Nie ma nikogo bardziej idealnego od niej.

A od jutra Kłamca!

 

 

 

 

 

 

 

"You and I remember Budapest very diffrently."

Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis katskye

 

Wpis katskye

 

Wpis katskye

 

Wpis katskye

 

Wpis katskye

 

Wpis katskye

 

Wpis katskye

 

Wpis katskye

 

Wszystkie wpisy