No i mamy, proszę państwa wiosnę. Z tej okazji fota z zeszłorocznego Jawornika.
I mi się chce świeżo być... ale brat mi wdupcył rzodkiewki...
...
No
...
Nie płaczę, nie szlocham w poduszkę, krzycząc jak tęsknie. Ale przewalam się z boku na bok na kanapie i wdupcam lody, bo do niczego nie umiem się zmotywować. Marudzę że mi się nudzi, że nie mam nic do roboty. A roboty tak dużo, ale to nie jest to na co mam ochotę. Na dźwięk wiadomości na GG z przyzwyczajenia podbiegam do komputera tylko po to, aby sobie przypomnieć, że do następnej niedzieli właściwie nie mam po co go włączać. Zmieniłam sobie tapetę na pulpicie, na to zdjęcie z fortu z galerii "find the light". Z głośników wiadomy głos (aaaaa!! Tak, słucham! Przyznaję się!) na zmianę z niektórymi kawałkami "Maanamu" no i płytką Fever Ray (Dla urozmaicenia, w końcu ileż można słuchać tego samego :) ).
Boże... co się ze mną stało!? Co ta Dopamina, Fenyloetyloamina i Serotonina, robią z człowiekiem...
Stałam się zwykłą tęskniącą babą :(
A byłam taka silna niezależna chłopczyca!
No... dzieciństwo nauczyło mnie, aby nie okazywać słabości. Próby kreowania siebie na silną i bezuczuciową są teraz do niczego. Zostałam odarta ze swojej ściany, którą tak długo budowałam. Czuję się naga i bezbronna, ale... Jest mi z tym wspaniale! O! Nawet piszę o tym tutaj, mimo, że pewnie później dojdę do wniosku, że to głupie i szczeniackie było (A ludzie nie zapominają o pomyłkach i błędach). W niczym mi to nie pomaga, a na pewno kiedyś zaszkodzi. Chociaż nie... Blogi piszą osoby, potrzebujące duchowego ekshibicjonizmu. Tak.
Bla, bla bla
Znowu nocne myśli skaczą po tematach.
O czym to ja... Ahaś!
No tak, właśnie tak to jest.
Ale, i tak wolę zobaczyć cię w następną niedzielę, niż tą. Mimo tęskniocha, trzymam kciuki i dopinguję.
A dzisiaj bardzo niemiła pani, była w sklepie! Jak można być takim niemiłym, kiedy pogoda taka piękna. A w Krakowie impreza pewnie już się rozkręciła. Pozdrawiam was kochani, przyślijcie mi jakiś zielono-wiosenny sen!
P.S Paranoja...Powiesiłam ładujący się telefonna koszu na śmieci, bo mam w nim mniej śmieci niż na biurku i podłodze... Czas na wiosenne sprzątanie...
12/04/2010 14:45:02
08/04/2010 20:40:30
06/04/2010 10:28:17
04/04/2010 12:17:16
27/03/2010 17:50:09
25/03/2010 17:21:51
24/03/2010 1:09:50
23/03/2010 8:17:51
Wszystkie wpisyanarchy90
metalsin
eweela
mojswiatwlasny
redsemisweet
arafatkaa
honour
zizuzi
Wszyscy znajomi