P. ma questa.
I Klepa z tym związana nawet mi się udziela.
Od Sierpnia nie było tak długiego czasu, żebyśmy ze sobą nie pisali. Max. 1 dzień, kiedy na Grabie nie było prądu, albo jakaś trasa była, ale zawsze była możliwość wysłania SMSa
A teraz...
Aaaaaa!
ZERO kontaktu przez najbliższe dwa tygodnie.
Damy radę :) Nie przeraża mnie to, ale jest mi conajmniej dziwacznie z tym uczuciem
W każdej notce piszę o szybko upływającym czasie i o tym, że szkoła nie jest taka straszna, więc teraz napiszę że nie mogę się doczekać wakacji.
Na stopa w dwójkę do Finlandii. Przez Litwę, Łotwę, Estonię... CHociaż znając życie, przed samym wyjazdem z lenistwa poszukamy jakieś ekipy która zabierze się autem.
Aaaaa!
A po maturze tour de Europe. Benficio, Holandia... Oj chciałabym, chciała
WIem wiem, nigdy nie planuję tak daleko w przyszłość. Zawsze może się coś przytrafić, ale przecież można sobie pomażyć. Po tak wesołym i sielankowym weekendzie jestem naprawdę pozytywnie nastawiona do życia. Tyle śmiechu, tyle czułości. Dawno nie byłam tak szczęśliwa. Powiem nawet, że te dwa dni, utwierdziły mnie w przekonaniu, że jestem zakochana jak cholera.
Ahhhh...
A na imprezie Szaraczek (Jaki Szaraczek! Teraz to Beatca promienieje i żaden z niej Szaraczek!) coś przebąkiwał o wpadnięciu do mnie w Czwartek, a potem na imprezę do Hansa... Muszę jeszcze się poważnie zastanowić, bo nauczyciele spokoju nie dają.
No właśnie, nauczyciele... czas wracać do Geografii :)
A albumów na picassie coraz więcej i Mapka zapełnia się pinezkami :)
12/04/2010 14:45:02
08/04/2010 20:40:30
06/04/2010 10:28:17
04/04/2010 12:17:16
27/03/2010 17:50:09
25/03/2010 17:21:51
24/03/2010 1:09:50
23/03/2010 8:17:51
Wszystkie wpisyeweela
anarchy90
metalsin
mojswiatwlasny
redsemisweet
arafatkaa
honour
zizuzi
Wszyscy znajomi