Wypromuj się tutaj

Just follow a day... 

2010/01/28   

Śnił mi się Bajkał wielki dziś..

« następne   poprzednie »
Śnił mi się Bajkał wielki dziś..
Powiększenie

Cały dzień chodziło mi po głowie "Źródło" Kleyffa. I tak marzycielsko mi było. I wyobraźnią przenosiłam się do wielkich Fińskich jezior, lasów, niebieskiego nieba i ciepłych letnich nocy. Finlandia... zawsze marzyłam o podróży do krainy "małych trolli". Kocham jeziora, nieskalane ludzką obecnością. Kocham lasy, które człowieka nie widują zbyt często. Kocham świadomość, że moje marzenia są na wyciągnięcie ręki, że wystarczy po nie sięgnąć. Że kiedyś wciągnę czyste, wiejące z gór, powietrze, nad tym najstarszym i najpiękniejszym... błękitnym okiem. Wiem, że kiedyś tam pojadę - sama czy z kimś. Nie chcę umrzeć, nie czując wcześniej chłodu tej krystalicznej wody.  Smutno mi tylko, że powoli zatraca dzikość i staje się najzwyklejszą atrakcją turystyczną dla pragnących pochwalić się niecodziennymi wakacjami. Bez respektu, do czegoś co daje w tamtej okolicy życie, od milionów lat. Bez duchowej refleksji, nad tak spektakukarnym dziełem natury.


Hah, dziwne mam marzenia... Przecież każdy marzy o samochodzie, szczęśliwej rodzinie, zdrowiu i długim bogatym życiu. O dobrej pracy. Co tam jakieś durne zbiorniki wodne u Ruskich.
Szkoda że nie wszystkie marzenia zależą od nas.
Chciałabym, aby TO trwało.
Ale pozostaje tylko żyć z dnia na dzień, bo nie ma sensu zamartwiać się o coś, co i tak od nas nie zależy. A jeśli coś od nas zależy, to po co się zamartwiać? Wystarczy wziąć się do roboty!
Wszystko rozbija się o nasze 'niechcieje'. Zamartwiam się o studia, a wolę pooglądać demotywatory niż zeszyt z biologii. Ajaj, my ludzie jesteśmy jednak zabawni :)


I... zauważyłam. Kocham nocno-leśno-gwiezdną samotność. Tą samotność pachnącą świeżą trawą albo żywicą i igłami. Ozonem i mokrymi ubraniami, letnim deszczem. Ale w sumie... największą radość sprawia mi, gdy mogę to szczęście, którym się nasyciłam w samotności, podzielić później z kimś innym.
Taki troszkę bełkot w sumie ta notka...
A co tam.

There's a rainbow around the moon

 

 


Zdjęcie Kuby, z zeszłorocznego Rainbow

 

 

:*

Wypromuj się tutaj

4 komentarze
aldaron  - 02/02/2010 16:43:46
Ale marzenie o pierwotności, czystości, naturze będzie chyba (u mnie przynajmniej) - wieczne.
...i tego sobie życzę :) - jak powiada wujek Nalewka :)
Aldaron - 02/02/2010 16:41:25
życie weryfikuje marzenia... też tak jest. Ważne, o czymkolwiek by się nie marzyło, zawsze mieć wiarę w spełnianie tych marzeń i znajdywanie następnych. bo potem "trudno jest wierzyć swym marzeniom, które trwając tak nudne się stają" (J.K.)
kaszens  - 29/01/2010 13:01:00
Czepiasz się paulinko, to zdanie służyło umelodramatycznieniu mego łzawego nastoletniego wywodu, o wartościach i marzeniach ;)
redsemisweet  - 28/01/2010 21:22:39
''Przecież każdy marzy o samochodzie, szczęśliwej rodzinie, zdrowiu i długim bogatym życiu. ''
Nie zgodzę się z tym Kasiu... Te rzeczy można co najwyżej CHCIEĆ. A już tak bardzo uogólniając to ja myślę ,że Każdy marzy... poprostu o szczęśliwym życiu... jakkolwiek :)

Najnowsze wpisy

I ty się w tym zmieniasz...

12/04/2010 14:45:02

Drogi trzeba...

08/04/2010 20:40:30

Miast-to

06/04/2010 10:28:17

Wpis kaszens

04/04/2010 12:17:16

Aj aj jupi jupi jeeeej!

27/03/2010 17:50:09

Wpis kaszens

25/03/2010 17:21:51

Wpis kaszens

24/03/2010 1:09:50

ktoś wogóle czyta tytuł?

23/03/2010 8:17:51

Wszystkie wpisy