Celesta jeszcze z Trzebieży.
Kolejny dzień, kiedy wszystko rozpoczęło się dobrze...
A jak przyszło co do czego, to znów myślę o tym, co się wydarzyło.
Błagam! Nie mówcie przy mnie o Walentynkach! ^^
A dzisiaj Celesta miała po raz pierwszy w życiu ogłowie i wędzidło w pysku. Dzielna dziewczyna z niej :)
Później Finezja i Paris ganiały ją po padoku, więc musiały zostać zabrane.
Biedna Celesta. Jeszcze trochę czasu minie, aż ją inne konie zaakceptują. Ale przynajmniej Alladyn i Bajka ją lubią. Nie no, nie może być aż tak źle ;)
Jutro rano do stajni z Marti, a później miasto z Pat ;*
27/01/2012 12:46:20
11/08/2011 0:23:50
30/01/2011 20:31:49
19/10/2010 20:40:52
29/08/2010 0:42:06
24/08/2010 18:55:15
28/07/2010 13:14:08
26/07/2010 22:07:59
Wszystkie wpisymusicinpiration
finezjowo
mrwx3
espritowax3
mokate
lemoniasty
madeinvegas
czymjestpiekno
Wszyscy znajomi