ZAPRASZAM KAŻDEGO! ; *

Wypromuj się tutaj

Bucalala! 

2009/08/21   

In secula seculorum

« następne   poprzednie »
In secula seculorum

Żuraw przy niebieskim szlaku z Wołosatem na Tarnicę (w tle). Troszkę przed szóstą.

 

I było się w Bieszczadach. Trochę za krótko, nie było mnie na każdym szlaku i na dodatek nie zdążyłam tak całkowicie zaprzyjaźnić się z bieszczadzkim aniołem :) Ala nie ma co, codziennie pobudka raniutko, aby szybko wyjść na szlak. Nagroda - zero ludu, rześkie i chłodne powietrze. Jeden dzień był dosyć męcząc:- Tarnica - Halicz  - Rozsypaniec - Wołosate. A oprócz tego, gdy wesoło wracało się już do kwatery, trzeba było jeszcze wysilać gardło i pocieszać już zmęczonych pieszych...

Jeszcze innego dnia, w chmurach, wspinałam się na Połoninę Caryńską. Tylko momentami wiatr się zmiłował, rozsunął na kilka sekund chmury i ukazał kawałek lasu gdzieś na dole. To było niesamowite. Tak dla otuchy nuciło się jeszcze stare dobre piosenki ;)

Była też jazda na hucule - świetna.

Potem kilka dni z Zamościu, koniki polskie i do domu.

 

Jeszcze się okazało, że Misiek chorował... Temp. 40 stopni, antybiotyki... na szczęście teraz jest ok.

 

Pozdrawiam.

In secula seculorum!

 

Ale czuję jakiś niedosyt na zdjęciu... ech ;)

wbijać ; D

Wypromuj się tutaj

1 komentarz
frezia  - 22/08/2009 13:26:34
No..wtedy był piękny poranek...
I nie musieliśmy płacić;))

Najnowsze wpisy

Bieszczady po deszczu

28/08/2009 20:22:25

Na bal, kwiatuszku!

22/08/2009 13:40:40

In secula seculorum

21/08/2009 17:49:28

W Bieszczady!

01/08/2009 20:08:01

...

22/07/2009 20:38:28

21/07/2009 22:07:35

Moje trzy grosze...

18/07/2009 14:30:26

Biedroneczki są w kropeczki...

04/07/2009 19:22:38

Wszystkie wpisy