|
2012/05/31
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Mam chwilowy przesyt kropek :D
OStatnie dni baaaardzo intensywne, brak juz mialam wlasciwie sil, ale doladowalam akumulatory wczoraj i dzis od rana smiechem i wspomnieniami w zwiazku z czym zacynam od nowa :) Zobaczymy na jak dlugo tym razem wystarcyz pozytywnej energii :)
Caly dzien w sumie dzis jakis taki dziwnie udany :)) Warto czasem wstac na wschod slonca, nawet gdy go nie ma ;) Dzis tez pierwszy raz wsiadalam zupelnie samodzielnie i jezdzilam na duzym :)) Chlopak zasluzyl na wolne jutro, mam nadzieje ze po tej krotkiej przerwie bedzie podobnie i nie wroci do nawykow sprzed tygodnia :)
Opowidalam wam jak bylo w Sielinku na wystawie ? :D
Bylo super, a to co przykulo moja uwage najbardziej to wystawa trzody chlewnej :D Pakuja taka swinie w klatke na kolkach i ona biegnie w tej klatce na okragly wybieg gdzie ja Pan pogania taka smieszna packa :D No czad! Zaluje ze nie sfotografowalam ... no ale kto by pomyslal ze mozna zrobic dobre zdjecie SWINIOM :D