|
2010/03/22
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Przedostatnie z tej sesji, Lider i ja 
fot. Gosia Mąkosa 
(nie ma dziś reklamy)
Mój dzień minął wspaniale. A zresztą posłuchajcie sami! 
Jako w pierwszym akapicie trzeba by było opisać dzisiejsze rekolekcje, które były bardzo zabawne. Ksiądz, który Nas odwiedził zamiast nawracać to opowiadał o szczeblach kariery jakie przeszedł i wymieniał najwyższe tytuły jakie może dostać kssiądz. Mówię Wam bardzo ciekawe historie!
Później wysłuchaliśmy Zakonnicy, która zaczęła swoją wypowiedź od: "Czy ma ktoś do mnie jakieś pytania?" Tak spędziłam dzień do 14.
Z prędkością światła przetransportowałam się do Chobienic, gdzie p. Gosia zabrała mnie w niesamowicie, ekscytujący teren!
Galopy itp, itd. Oczywiście Daan na, którym jechała p. Gosia miał mega powera, a Lider za nim zadążyć nie mógł!
Ale oczywiście czas spędzony na tak! Po powrocie z terenu udałam się do p. Gosi na herbatę, odpasłyśmy konie i czas było się zbierać do domu. 
Pozdrawiam p. GosiEM!
I towarzyszki z rekolekcji! 
Specjalnie dedykacja dla Dominiki (dla tej co ma takiego fajnego kuzyna [mmm])! 

gosiamakosa
- 22/03/2010 23:42:05